Dobrze zachowywał się sektor naftowy, dzięki drugiej z rzędu zwyżce ceny ropy. Na rynek technologiczny pozytywnie oddziaływały podniesione prognozy wyników na trzeci kwartał dla Apple Computer oraz duży kontrakt podpisany przez Gateway. Wzrost na obu rynkach miał dość spokojny charakter - indeksy już po kilkudziesięciu minutach handlu wyszły na plusy, a w dalszej części sesji jedynie utrzymywały początkowe zdobycze. Obroty na obu rynkach nieco wzrosły, ale do wysokich nie należały. W handlu posesyjnym AHI spadło o 0,19%. Na wykresach indeksów ukształtowały się białe świece, a wskaźniki techniczne zachowały się pozytywnie. Sesja można odebrać jako lekko pozytywną. To jednak wcale nie oznacza, że rynek w najbliższym czasie będzie kontynuować wzrost. W piątek opublikowane zostaną dane dotyczące sytuacji na rynku pracy i do tego czasu inwestorzy mogą zachowywać większą ostrożność, która skutkowałaby niewielkimi zmianami podczas dwóch najbliższych sesji.

Nasz rynek w początkowej części wczorajszej sesji kontynuował wzrost. WIG20 płynnym ruchem dotarł do 2100 pkt. Wzrost ten był jednak możliwy dzięki niskiej aktywności podaży. Kiedy w drugiej części presja ze strony sprzedających się zwiększyła, rynek równie płynnym ruchem skierował się w dół. Obroty wczoraj wzrosły i jak na standardy z ostatnich tygodni były dość wysokie. Na wykresie WIG20 utworzyła się czarna świeca z długim górnym cieniem. Jest to o tyle niepokojące, że ta negatywna w wymowie świeca wyrysowana została w pobliżu ważnych oporów - szczytów z końca lutego oraz czerwca. W przypadku wskaźników technicznych do istotnych zmian nie doszło, oscylator stochastyczny jest jednak bliski wygenerowania sygnału sprzedaży.

Wzrost za oceanem przełoży się lekko pozytywnie na nasz rynek. Trzeba jednak pamiętać, że dzisiaj z indeksu WIG20 teoretycznie 14 pkt zabierze KGHM (wczoraj ustalone zostało prawo do dywidendy). Technicznie pierwszym oporem jest wczorajsze zamknięcie - 2076 pkt. Wsparcie to połowa wysokości białej świecy z piątku - 2055 pkt. Po wczorajszej sesji w krótkim terminie wzrosło ryzyko spadków.