Rynki przyjmą dane z rynku pracy neutralnie, choć na przykład dolar dalej
nie może się zdecydować, co zrobić z ostatnimi dołkami. Wygląda to tak,
jakby inwestorzy wczytywali się coraz głębiej w raporty i znajdywali coraz
to nowsze impulsy. Negatywnym jest np. spadek firm zatrudniających
pracowników. Z 57% do jedynie 55%. Ale już za bardzo dobrą wiadomość ja bym