Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Początek tygodnia zapowiadał się stosunkowo spokojnie (pierwsze dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych opublikowane zostaną dopiero w środę), jednakże na rynku walutowym mamy obecnie do czynienia ze sporymi zmianami. Praktycznie od samego rozpoczęcia notowań w poniedziałek, amerykańska waluta traci na wartości.

Publikacja: 12.07.2005 08:18

Fala jej umocnienia przyspieszyła jeszcze dziś rano. Obecnie cena eurodolara podchodzi już pod poziom 1.2180, zatem od wczoraj dolar stracił tu ponad 2 figury. Obecnie najbliższym oporem jest cena 1.2184, a nieco wyżej również 1.2350 oraz 1.24, gdzie znajduje się kilkumiesięczna linia trendu spadkowego. Do jej okolic można co prawda uznać, że średnioterminowi posiadacze dolara mają nadal przewagę, jednakże skala i dynamika przeceny amerykańskiej waluty od wczoraj sugeruje, że możemy mieć obecnie do czynienia, jeśli nie z początkiem głębszej korekty całego, ostatniego trendu aprecjacji amerykańskiej waluty, to przynajmniej z jego wyraźnym wyhamowaniem. Najbliższym wsparciem są okolice 1.2035.

USD/JPY

Podobnie przedstawia się krótkoterminowa sytuacja na parze dolara względem jena japońskiego. Nie udało się tu popytowi przekroczyć oporu w postaci szczytu z lipca ubiegłego roku, który wyznaczony był na poziomie 112.46 i z jego okolic doszło do zwrotu. Wczoraj pojawił się już pierwszy sygnał ostrzegawczy, w postaci przełamania krótkoterminowej, przyspieszonej linii trendu wzrostowego. Dziś rano ceny przełamały kolejne wsparcie, czyli górne ograniczenie wzrostowego kanału, z którego udało się niedawno kupującym amerykańską walutę wybić górą. Tym samym otwarta została teraz droga do przeceny amerykańskiej waluty do kolejnego, popytowego poziomu przy 110.62. Obecnie znajduje się tam wsparcie o charakterze wewnętrznym (potwierdzony lokalny szczyt), jak również kolejna, nieco wolniejsza linia trendu wzrostowego, która miałaby szansę nieco wyhamować spadek kursu. Wzmocniony został poprzez odbicie oczywiście opór na 112.46 i dopiero jego przekroczenie będzie sygnałem powrotu do trendu wzrostowego, który jak na razie wyhamował swoją dynamikę i prawdopodobnie czeka nas jego korekta.

EUR/JPY

Osłabienie dolara względem euro przełożyło się na dynamiczne umocnienie euro względem jena. Już wczoraj udało się popytowi trwale sforsować poziom 134.50, gdzie wyznaczony został szczyt z przełomu czerwca i lipca. Obecnie kurs zbliża się do okolic 135.50, czyli poziomu, gdzie znajduje się również 50% zniesienie całej fali spadkowej. Nieco wyżej podaży spodziewać należałoby się również przy cenie 136.21. Jest to górne ograniczenie dość długiej, majowej konsolidacji i ceny winny tu dotrzeć, biorąc chociażby pod uwagę zeszłotygodniowe przełamania ostatniego, 61,8% zniesienia wyznaczonego z tego poziomu do dołka całego trendu przy 130.58. Wsparciem w krótkim terminie jest cena 134.50, a nieco niżej także okolice 134.10, gdzie zlokalizowana jest około 3-tygodniowa linia trendu wzrostowego. Można zakładać, że jej przełamanie będzie sygnałem wyhamowania aktualnej fali aprecjacji euro. Póki co, posiadacze europejskiej waluty mają w krótkim terminie przewagę.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Wyraźna deprecjacja dolara z początku tygodnia znalazła również swoje przełożenie na parze z funtem. Byki dynamicznie zawróciły kurs ponad wsparcie na 1.7477, czyli nad poziom dołka z maja 2004, pod którym notowania zostały już zakończone. Przypomnę, że światełkiem w tunelu dla posiadaczy funta był piątkowy młot na wykresie świecowym, który zwykle przekłada się na przynajmniej wyhamowanie spadku. Tutaj, w połączeniu z ogromnym, krótkoterminowym wyprzedaniem, zaowocowało to równie dynamicznym odbiciem. Obecnie ceny przekroczyły już poziom 1.7650. Najbliższy, poważny opór znajduje się w okolicach 1.78 oraz 1.80. Nieco wyżej (1.8090) mamy także ponad 2-miesięczną linię trendu spadkowego i dla inwestorów o nieco dalszym horyzoncie inwestycyjnym, dopiero jej przełamanie będzie świadczyło o zakończeniu trendu spadkowego i tym samym będzie podstawą do oczekiwania dalszego umocnienia brytyjskiej waluty. Sygnał osłabienia dolara w krótkim terminie został już w zasadzie wygenerowany poprzez potwierdzenie piątkowego młota wyjściem ponownie nad przebite/naruszone wsparcie przy 1.7477, które nadal traktować można w charakterze wsparcia.USD/CHF

Bardzo wyraźne osłabienie dolara widoczne jest również w relacji do franka szwajcarskiego. W nocy obserwowaliśmy tu konsolidację na poziomie 2-miesięcznej linii trendu wzrostowego, jednakże dziś rano wsparcie nie wytrzymało i w konsekwencji doszło do dynamicznej przeceny amerykańskiej waluty. Wsparcie to pokrywało się również z dobrze znanym poziomem 1.2850, czyli sierpniowym szczytem, nad który udało się 2 tygodnie temu bykom wyraźnie wyjść, a który również okazał się dobrym wsparciem zatrzymując przecenę dolara po czwartkowym zamachu w Londynie. Teraz został on przełamany, a zatem krótkoterminowi posiadacze amerykańskiej waluty stracili już przewagę. Rynek obecnie zmierza do kolejnego wsparcia, czyli kolejnej, około 2,5-miesięcznej linii trendu wzrostowego, która obecnie znajduje się przy cenie 1.2680 i stanowić będzie linię sygnalną dla graczy o nieco dłuższym horyzoncie inwestycyjnym. Jej ewentualne przekroczenie kazałoby się już spodziewać zdecydowanego pogłębienia korekty całego trendu aprecjacji dolara, zapoczątkowanego z kwietniowego dołka.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama