Ceny kontraktów zjechały do poziomu 2104 pkt, czyli 2 pkt pod wczorajsze
zamknięcie. Na minusach jednak długo nie przebywaliśmy. Szybko pojawili się
kupujący i ceny powróciły do okolic otwarcia notowań. Indeks powoli słabnie,
ale już bez wpływu na rynek terminowy. W efekcie baza skurczyła się do -15
pkt, co i tak jest oznaką pesymizmu. Trzeba też zauważyć, że spadkowi cen