Z kolei obie spółki surowcowe zwyżkowały praktycznie przez całą sesję za sprawą informacji gazetowych o złożonej ofercie na Polkomtela, która jeśli się potwierdzi będzie bardzo korzystna dla polskich akcjonariuszy operatora komórkowego. KGHM skorzystał także na kolejnej zwyżce cen miedzi ( w dostawach 3-miesięcznych wzrosła ona do 3456,5 USD za tonę). Mocny był również Lotos rosnący o ponad 3 proc. oraz Softbank - wzrost o ponad 6 proc. Warto również zauważyć, że obroty na wczorajszym wzroście były nie były większe niż podczas ostatnich, umiarkowanych spadków. Polska giełda zachowywała się podobnie jak rynek węgierski, który zyskiwał na wartości ponad 1,5 proc. bijąc kolejny rekord wartości. Niewielka skala obrotów wskazuje jednak, że obecnie inwestorzy zagraniczni są mniej aktywni na naszej giełdzie - niewykluczone, że jest to efekt wyczekiwania na decyzje RPP.

Indeks WIG20 nieznacznie przekroczył w trakcie notowań piątkowy szczyt na wysokości 2132 punktów (maksimum to 2136 pkt.). Sesja wczorajsza nie wniosła zasadniczych zmian do obrazu rynku. Obecnie mamy do czynienia z konsolidacją w obszarze 2100-2153 pkt. - dopiero wybicie z tego obszaru może zapowiadać bardziej jednokierunkową tendencję. Pomimo wystąpienia technicznych sygnałów sprzedaży oraz dywergencji na oscylatorach, rynek wykazuje wciąż dużą siłę. Sygnał sprzedaży padły już na CCI oraz MACD (przecięcie wskaźnika ze swoją średnią). W dalszym ciągu pozytywnie zachowuje się Price ROC. W obecnej chwili definitywnym sygnałem do wyjścia z akcji byłoby zejście indeksu poniżej poziomu 2100 punktów w cenach zamknięcia. Jak na razie jednak pesymistyczny scenariusz jest nieco mniej prawdopodobny jak dalszy wzrost indeksu połączony z testem ostatniego szczytu (niewykluczone, że na wykresie indeksu formuje się flaga kontynuacji trendu wzrostowego). Indeks po wczorajszym wzroście praktycznie powrócił nad średnioterminową linię trendu wzrostowego, co może dobrze wróżyć rynkowi na najbliższe kilka sesji.