Reklama

Komentarz walutowy Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 1 sierpnia 2005r. , godz. 9:40 Rośnie zaufanie inwestorów do europejskiej waluty Rynek krajowy

Publikacja: 01.08.2005 10:11

Piątkowa sesja przyniosła realizację scenariusza zakładającego wystąpienie ruchu powrotnego do przebitych w czwartek kluczowych w średnim terminie poziomów na EUR/PLN (4,0790-4,08) i USD/PLN (3,3750). Po dojściu do tych okolic rynek zawrócił w dół, co pokazuje tylko siłę naszej waluty. Dzisiaj rano za jedno euro płacono 4,07 zł, a za dolara 3,34 zł.

W piątek rynek nie otrzymał zbyt wielu informacji z kraju. Resort finansów podał harmonogram sierpniowych emisji na rynku długu. I tak w krótkim terminie najbardziej interesująca będzie zaplanowana na najbliższą środę aukcja 2-letnich obligacji o wartości 2,5-3,0 mld zł (dzisiaj resort finansów poda dokładną jej wartość). Nie wydaje się jednak, aby znacząco wpłynęła ona na rynek i tym samym złotego. Na rynku długu w najbliższym czasie co najwyżej można spodziewać się stabilizacji (a nie wzrostów cen), a naszą walutę napędzają inne czynniki, którymi są wciąż wysokie realne stopy procentowe w Polsce. Pojawiły się także głos w dyskusji odnośnie wpływu "górniczych" ustaw na przyszły budżet. Zdaniem premiera Marka Belki są to rozwiązania szkodliwe i najpewniej zostaną zgłoszone do Trybunału Konstytucyjnego, lub zarekomendowane prezydentowi do zawetowania. Przypomnijmy, iż już wcześniej Aleksander Kwaśniewski zapowiadał, iż nie zgodzi się na to, aby ewentualne tzw. "wyborcze" ustawy wchodziły w życie. Na razie prezydent nie podjął jeszcze decyzji, a jak przyznała szefowa jego kancelarii, Jolanta Szymanek-Deresz, będzie to bardzo trudna decyzja.

Technika pokazuje, iż pierwsze dni nowego tygodnia powinny przynieść spadek notowań EUR/PLN w okolice 4,04-4,05, a USD/PLN 3,3250-3,33. Nie widać na razie sygnałów mogących zmienić trend na mocną złotówkę. Oporami są odpowiednio 4,08 dla euro i 3,3750 dla dolara.

Rynek międzynarodowy

Piątkowa sesja na rynku EUR/USD przyniosła wzrost wspólnej waluty, chociaż pierwsze godziny przyniosły testowanie podawanych rano okolic 1,2070. Później jednak na rynek zaczęły napływać informacje, których wydźwięk był pozytywny dla euro. Przed południem opublikowane zostały dane z Eurostrefy, które pokazały poprawę nastrojów w gospodarce i przemyśle w lipcu, a obrazujące je indeksy były wyższe od rynkowych prognoz. Do poziomu 2,2 proc. z 2,1 proc. wzrósł natomiast wskaźnik lipcowej inflacji. Informacje te potwierdzają tezę, która mówi o wzrastającym prawdopodobieństwie podwyżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny w perspektywie najbliższych kwartałów. Z kolei podane o godz. 14:30 dane o wzroście amerykańskiego PKB w II kwartale nie przyniosły pozytywnej niespodzianki. Dynamika PKB wyniosła 3,4 proc., czyli zgodnie z wcześniejszymi prognozami. Niższe od prognoz były jednak wskaźniki opisujące presję inflacyjną - często obserwowany przez ekonomistów deflator PKB wyniósł 2,4 proc. wobec prognozowanych 2,6 proc. i 3,1 proc. zanotowanych w I kwartale. Informacje te sugerują, iż możemy pomału zbliżać się do końca cyklu podwyżek stóp procentowych przez amerykański FED, a to raczej nie będzie pomagać "zielonemu". W efekcie po publikacji tych informacji kurs EUR/USD poszybował z okolic 1,2080 na 1,2140. Podane o godz. 15:50 dane o nastrojach konsumenckich Uniw. Michigan (w lipcu pozostały na poziomie 96,5 pkt.), a także opublikowany o godz. 16:00 indeks Chicago PMI (wyraźny wzrost w lipcu do poziomu 63,5 pkt. z 53,6 pkt. w czerwcu wobec oczekiwanych 55,0 pkt.) nie zdołały pomóc "zielonemu". W efekcie dzisiaj rano za jedno euro płacono średnio 1,2180. Na rynek zaczynają powracać "stare czynniki" - mowa tutaj o obawach związanych z amerykańskimi deficytami. W corocznym raporcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego znalazło się stwierdzenie, iż istnieje potrzeba dalszego spadku dolara, aby pomóc skorygować rekordowy deficyt na rachunku obrotów bieżących. Dzisiaj uwaga inwestorów skupi się na danych ze strefy euro i USA dotyczących miary aktywności sektora przemysłowego w lipcu. W Eurostrefie mowa o indeksie PMI (godz. 10:00), a w Stanach indeksie ISM (godz. 16:00). Analiza techniczna pokazuje, iż jesteśmy coraz bliżej wygenerowania średnioterminowego sygnału kupna EUR/USD. Kluczowymi poziomami są okolice 1,22 i dalej 1,2250. Wsparciem są okolice 1,2150.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama