Reklama

Komentarz walutowy Palladia.pl

Rynek krajowy Środa nie przyniosła większych zmian w poziomie złotego mierzonym odchyleniem od parytetu. Po godz. 16:00 wynosiło ono 12,77 proc. po mocnej stronie wobec 12,70 proc. odnotowanych przed godz. 9:00. O nominalnych kursach USD/PLN i EUR/PLN decydowały tym samym zmiany na rynku eurodolara, a tam działo się sporo.

Publikacja: 04.08.2005 10:24

W efekcie kurs USD/PLN spadł w okolice 3,31, a EUR/PLN wzrósł w okolice 4,08. Dzisiaj rano złoty otworzył się bez większych zmian, po godz. 9:00 za jedno euro płacono 4,0820 zł, a za dolara 3,31 zł, przy odchyleniu od parytetu na poziomie 12,76 proc. po mocnej stronie.

Wydarzeniem wczorajszej sesji była aukcja 2-letnich obligacji o wartości 2,7 mld zł. Sprzedane zostały wszystkie papiery, a zgłoszony przez inwestorów popyt przekroczył 8,6 mld zł. Resort finansów zdecydował się tym samym na przeprowadzenie dodatkowego przetargu na którym zaoferowane zostały papiery o wartości 540 mln zł, a inwestorzy zgłosili oferty w wysokości 2,76 mld zł. Agencje zacytowały także wypowiedź członka Rady Polityki Pieniężnej, Andrzeja Sławińskiego, który stwierdził, że oczekuje ożywienia gospodarczego przy niskiej inflacji. Dodał jednak, iż Rada Polityki Pieniężnej powinna postępować ostrożnie. Z kolei resort gospodarki podał informację o spadku stopy bezrobocia w lipcu do poziomu 17,9 proc. i jej szacunki na koniec roku: 17,5-17,6 proc.

Po dotarciu EUR/PLN w okolice 4,08-4,0850, które są oporami zwyżka kursu uległa wyhamowaniu. Takie zachowanie się rynku sugeruje, iż już wkrótce można oczekiwać powrotu do trendu spadkowego. Technika pokazuje, iż wprawdzie kluczowy poziom 4,08 został naruszony, to jednak obecnie warto zwrócić uwagę na linię trendu spadkowego, która przebiega w okolicach 4,0850. Tym samym w perspektywie kolejnych sesji rynek powinien zmierzać w okolice 4,06. W przypadku USD/PLN wiele zależy od zachowania się EUR/USD. Technika pokazuje, iż po dotarciu w okolice silnego wsparcia na 3,30 rynek wyhamował, co może sugerować, iż poziom ten w tym tygodniu pozostanie niepokonany. Oporem są okolice 3,3250. Tym samym na tej parze możliwa jest konsolidacja.

Rynek międzynarodowy:

Środa przyniosła wyraźne osłabienie się "zielonego" względem wspólnej, europejskiej waluty. W efekcie kurs EUR/USD z impetem pokonał kluczowy poziom oporu 1,2250 i kolejny na 1,23. W godzinach nocnych ustanowione zostało maksimum na 1,2381. Później jednak rynek się uspokoił i dzisiaj po godz. 9:00 za jedno euro płacono średnio 1,2315. Wzrosty wspólnej waluty to wynik lepszych danych z Eurostrefy i spekulacji odnośnie zakupów ze strony wschodnich banków centralnych, których portfele w euro są niedoważone.

Reklama
Reklama

Wskaźnik PMI dla sektora usług w strefie euro wzrósł w lipcu do 53,5 z 53,1 w czerwcu, podczas gdy na rynku oczekiwano 53,3-53,4. Z kolei ten liczony tylko dla Niemiec wyniósł 53,8 wobec 52,3 w czerwcu i przy szacowanych 52,5. Kolejnym pozytywnym impulsem stały się także dane o sprzedaży detalicznej w strefie euro. W czerwcu wzrosła ona o 0,4 proc. m/m i o 0,9 proc. r/r. podczas, gdy na rynku oczekiwano (ankieta Reuters) odpowiednio 0,0 proc. i +0,6 proc. Po południu nadeszły dane z USA, które okazały się nieco gorsze od prognoz. W lipcu indeks ISM dla sektora usług spadł do 60,5 z 62,2 w czerwcu. Na rynku oczekiwano "figury" na poziomie 60,9-61,5. Z kolei w tym samym miesiącu liczba planowanych zwolnień w amerykańskich przedsiębiorstwach spadła w stosunku do czerwca o 7 proc. do 102,971. Nadal pozostawała ona jednak powyżej bariery 100 tys. i dodatkowo była o 48 proc. wyższa niż w analogicznym okresie ub.r.

Dzisiaj uwaga inwestorów skupi się na informacjach z posiedzeń Banku Anglii i Europejskiego Banku Centralnego. W pierwszym przypadku rynek oczekuje obniżki o 25 p.b., a w drugim tradycyjnie już najistotniejsza będzie tylko treść komunikatu. Technika pokazuje, iż rynek zaszedł wczoraj "za szybko i za daleko". Tym samym do czasu publikacji piątkowych danych z amerykańskiego rynku pracy można spodziewać się powolnego powrotu notowań w okolice 1,2250 i nie wykluczone, że niżej (1,2180-1,2200). Oporem są okolice 1,2350-1,2380.Marek Rogalski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama