Sprzedaż samochodów wzrosła (+6,8%) najmocniej od prawie czterech lat.

Jednak nie samochodami amerykanie żyją. Okazuje się, że dość niskie prognozy

dotyczące dynamiki sprzedaży detalicznej i tak nie zostały osiągnięte. Rynki

mimo to zareagowały stosunkowo spokojnie. Kontrakty w Stanach straciły tylko

nieznacznie na wartości. Także u nas brak większych emocji. KJ