Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 30.08.2005 09:02

Emocje nie są dobrym doradcą. Pisałem o tym wczoraj i można odnieść

wrażenie, że właśnie wczorajsza sesja w USA potwierdziła to zdanie.

Notowania rozpoczęły się nisko w wyniku strachu wywołanego rekordowymi

cenami ropy naftowej oraz zbliżającym się huraganem, który potencjalnie miał

być bardzo niszczycielski. Jeszcze przed rozpoczęciem notowań jego siła

Reklama
Reklama

uległa zmniejszeniu i obniżono stopień kwalifikacji tego zjawiska do 4. Cały

czas się jednak obawiano, czy siła wiatru ponownie nie wzrośnie. Ta na

szczęście jeszcze osłabła. Na tyle, że siłę burzy obniżono do 3. Po południu

w Stanach burza oznaczona była już stopniem 1.

Strach ma wielkie oczy. Po niskim otwarciu było już tylko lepiej.dj.gif

Nasdaq.gif sp500.gif Indeksy powoli się wznosiły, by zakończyć notowania na

Reklama
Reklama

plusach. Zapewne pewien wpływ na to miał fakt lekkiego spadku ceny ropy,

choć patrząc z perspektywy kilku dni, to nadal jest ona przecież przy

szczycie ropa.gif Jeszcze raz powtarzam, że te emocjonalne śledzenie nawet

najmniejszych zmian cen ropy jest bardziej szkodliwe, a w pewnym sensie

nieco naciągane. Wracając do rynku akcji. Wczoraj ucierpiały spółki

ubezpieczeniowe i trudno się dziwić. Już padają pierwsze szacunki dotyczące

Reklama
Reklama

możliwych kwot odszkodowań. Wyższa cena ropy wpłynęła negatywnie na poziom

cen papierów spółek linii lotniczych. Burza to też okazja do zarobku.

Wczoraj zyskały papiery sieci handlujących materiałami budowlanymi i

wyposażeniem wnętrz.

My po wczorajszej dobrej końcówce zaczniemy pewnie od jeszcze wyższego

Reklama
Reklama

poziomu. Pomoże nam nie tylko nastrój, ale także i dobre zakończenie notowań

w Stanach. Można mieć na dzieję, że dzisiejsza aktywność na rynku będzie już

znacznie większa. Wczorajsza absencja graczy zagranicznych była aż nadto

widoczna. Dziś już Londyn wraca do normalnej pracy i zlecenia mogą płynąć

normalnym rytmem. Technicznie możemy się tylko temu przyglądać. Wczorajsza

Reklama
Reklama

zwyżka oddaliła nas od kluczowych wsparć, a tym samym zmniejszyła szanse,

by dziś miał się coś wydarzyć, co mogłoby wpłynąć na ocenę trendu rynkowego

Kontrakty.gif Indeks.gif

Wyższemu otwarciu nie zaszkodzi wczorajsza publikacja danych o dynamice PKB

w II kw. 2005 r. +2,8% to wartość jakiej się spodziewano. Inwestycje także

Reklama
Reklama

nieco się poprawiły, choć nadal ich dynamika jest daleka od tego, czego

byśmy sobie życzyli. Dane na pewno nie będą przeszkodą przy dokonaniu

kolejnej obniżki stóp procentowych na zakończenie dziś rozpoczynającego się

posiedzenia RPP. Przebieg sesji nie będzie zakłócony poważniejszymi

publikacjami. Dopiero o 16:00 w Stanach podana zostanie wartości indeksu

zaufania konsumentów oraz dynamiki zamówień w przemyśle. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama