Wtorek nie przyniósł większych zmian w poziomie krajowej waluty. Pierwsze 30 minut przyniosło jej umocnienie (euro spadło do poziomu 3,9125, a dolar 3,1845), jednak w kolejnych godzinach złoty z nawiązką oddał wcześniejsze zyski. W pewnym momencie za jedno euro płacono 3,9435 zł, a za dolara 3,2098 zł. Później złotówka umocniła się - o godz. 16:34 za jedno euro płacono 3,9260 zł, a za dolara 3,1980 zł. Dzisiaj rano złotówka była nieco słabsza. O godz. 9:18 za jedno euro płacono 3,9310 zł, a za dolara 3,2035 zł.
Rynek otrzymał kilka informacji. Na pewno wpływ miały wiadomości o ogromnym zainteresowaniu ofertą PGNiG, co może przełożyć się na jej dobry debiut zaplanowany na 23 września, a to z kolei powinno pomagać złotemu (inwestorzy zagraniczni zwykle doważają swoje portfele na pierwszych sesjach). Cały czas napływają także pozytywne sondaże dla Platformy Obywatelskiej, chociaż czynnik ten powinien być już pomału dyskontowany. Warto jednak zwrócić uwagę na wczorajszą wypowiedź lidera wyścigu do fotela prezydenckiego - Donalda Tuska, który przyznał, iż nie wyklucza swojej wygranej już w pierwszej turze. Gdyby tak się stało to byłby bardzo pozytywny sygnał dla zagranicznych inwestorów.
Z danych makro należy zwrócić uwagę na dwie kwestie. Pierwszą jest informacja resortu finansów o wykonaniu budżetu po 8 miesiącach b.r. I tak najprawdopodobniej deficyt wyniesie około 53 proc. planu, a na koniec roku może oscylować wokół 31 mld zł. Drugą jest statystyczna informacja GUS o deficycie handlowym w okresie I-VII 2005 r. I tak wyniósł on 5,11 mld EUR wobec 7,4 mld EUR deficytu w 2004 r. Eksport był wyższy o 19,9 proc. r/r, a import o 10,4 proc. r/r.
Dzisiaj kluczowe dla rynku będą dwie kwestie. Pierwsza to aukcja 20-letnich obligacji o wartości 1 mld zł, której wyniki poznamy najpewniej koło południa, a druga to dane o sierpniowej inflacji (szacunki 1,5-1,6 proc. r/r). Słabe wyniki przetargu, a także wyraźnie wyższa od oczekiwań inflacja mogłyby zaszkodzić wtórnemu rynkowi obligacji, a to z kolei mogłoby mieć negatywny wpływ na złotego. Na to się jednak raczej nie zanosi.
Technika cały czas sugeruje, iż najbliższe dni powinny przynieść umocnienie się złotego. Kurs EUR/PLN ma szanse spaść w okolice 3,90, a USD/PLN może kierować się w okolice 3,1650. Poziomami do sprzedaży walut są odpowiednio: 3,9350-3,94 dla euro i 3,21 dla dolara.