Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Od początku tygodnia nie widać specjalnie rozstrzygnięć na parze eurodolara. Wahania w większości odbywają się w zakresie 1.2100/90 i póki co, nie zanosi się na wyznaczenie konkretnego kierunku. Wczoraj inwestorzy poznali decyzję FED w sprawie poziomu stóp procentowych.

Publikacja: 21.09.2005 08:26

Zgodnie z przewidywaniami została ona podniesiona o 25pb, natomiast z uzasadnienia można było wyczytać, że huragan Katrina nie zaszkodzi gospodarce na tyle, żeby miało to spowolnić cykl dalszych podwyżek ceny pieniądza. Doprowadziło to do umocnienia amerykańskiej waluty oraz przeceny na giełdzie. Dziś rano dolar ponownie zaczyna tracić i obecnie zbliżył się już do okolic 1.22, czyli początku luki bessy z poniedziałku. Obecnie można w zasadzie założyć, że wybicie cen poza zakres 1.21 - 1.22 wyznaczy dalszy kierunek zmian cen. Przy górnym ograniczeniu wskazanego zakresu znajduje się również krótkoterminowa, przyspieszona linia trendu spadkowego, zatem powinna ona działać podażowo.

USD/JPY

Podobnie zachował się dolar względem japońskiej waluty. Tutaj jednak amerykańska waluta i tak jest w nieco lepszej kondycji, bowiem wczorajszym, wieczornym umocnieniem doszło do wybicia się cen ponad górne ograniczenie konsolidacji z ostatnich dni, do którego obserwujemy aktualnie ruch powrotny. Nieco niżej wsparcia doszukiwałbym się w rejonie 111.03/10. Warto jednak zauważyć, że osłabienie dolara z aktualnego poziomu może być nieco niepokojące dla jego posiadaczy, bowiem odbywa się tuż po wybiciu nad sierpniowy wierzchołek (jak również 61,8% zniesienie całego spadku zapoczątkowanego w lipcu). Jeśli ceny z aktualnych poziomów nie zostaną podniesione, to obecne cofnięcie potraktowane może zostać jako pułapka wybicia, a tym samym krótkoterminowo przewagę mogliby zyskać posiadacze krótkich pozycji w dolarze.

EUR/JPY

Niestety nic nowego nie wydarzyło się na parze eurojena. Tutaj od ponad tygodnia ceny wpadły w konsolidację w zakresie mniej więcej 134.80 - 136.25. Aktualnie widoczna jest presja aprecjacyjna europejskiej waluty kierująca kurs w stronę ograniczenia górnego wskazanego zakresu wahań. Wybicie górą winno skierować kurs w stronę 137.20, czyli 1,5-miesięcznej linii trendu spadkowego. Jeśli przeważyłaby strona podażowa i kurs wybiłby się z aktualnej konsolidacji dołem, spadek powinien wówczas dotrzeć do okolic sierpniowego minimum, które zostało ustanowione w okolicach 133.48.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Podobnie do eurodolara zachowuje się funta względem amerykańskiej waluty. Doszło tu do wybicia się ze wzrostowego kanału dołem i od początku tygodnia rynek nie spada, tylko utworzył konsolidację tuż po wybiciu. Sugerowałoby to niezdecydowanie. Jej zakres to ok. 1.1760 - 1.8080. Wczorajsze, wieczorne umocnienie dolara w zasadzie doprowadziło już do naruszenia dotychczasowego dołka, jednakże kupujący dolara nie poszli za ciosem i w efekcie mamy cofnięcie się cen. Można jednak założyć, że póki kurs trzyma się pod ograniczeniem kanału wybicie uznawać należałoby za aktualne, a zatem większym prawdopodobieństwem nadal cechuje się wariant aprecjacji amerykańskiej waluty. Dopiero powrót cen w zakres kanału (ponad 1.8110) miałby szansę poprawić nieco sytuację posiadaczy funta.

USD/CHF

Aktualną, pogarszającą się sytuację posiadaczy dolara dość dobrze obrazuje sytuacja na parze amerykańskiej waluty względem franka szwajcarskiego. Ceny wybiły się chwilowo górą z ostatniego zakresu 2-dniowego horyzontu, natomiast dzisiejsze, nocne godziny handlu przyniosły dynamiczne cofnięcie i aktualnie ceny wybiły się już w drugą stronę. Wsparcia w aktualnej sytuacji doszukiwać można się przy cenie 1.2670, gdzie zlokalizowana jest krótkoterminowa, przyspieszona linia trendu wzrostowego i w jej okolicach spodziewać należałoby się już ponownego zainteresowania kupnem amerykańskiej waluty. Warto jednak wyraźnie zaznaczyć, że chociaż mamy tu do czynienia z dość dynamicznym cofnięciem, to i tak posiadacze dolara na tej parze są w dość dobrej sytuacji, bowiem kurs już dość wyraźnie oddalił się od górnego ograniczenia 2,5-miesięcznego kanału spadkowego.Odnośnie danych makroekonomicznych, to niestety poza wczorajszymi publikacjami odnośnie dalszej polityki monetarnej, reszta tygodnia nie zapowiada się szczególnie ciekawie. Dzisiaj zapoznamy się jedynie z tygodniową zmianą zapasów paliw, natomiast w strefie Euro otrzymamy dane dotyczące bilansu płatniczego za lipiec. Spodziewany jest deficyt na poziomie 1mld euro.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama