Zjazd w USA wpłynął na nastroje naszych inwestorów. Zaczynamy spadkiem o 11

pkt. Szybko zostaje on jednak pogłębiony. To tylko potwierdza, że na szybki

kontratak popytu na razie nie ma co liczyć. I dobrze, bo nieco większa

(choćby tylko w czasie) korekta się przyda. Z 44-45. KJ