Komentowanie sesji w USA z dnia na dzień nie jest teraz łatwym zajęciem, bo
do jej oceny tak naprawdę należałoby powtarzać, że najmniejsze znaczenie dla
GPW ma teraz zachowanie samych indeksów, co świetnie pokazała wczorajsza
sesja. Wczoraj otwarcie mieliśmy na minusach (po sporych spadkach w USA), a
potem szybki rajd w górę ponad 40 pkt. na kontraktach. To efekt wzrostu cen