Poniedziałkowy wierzchołek przy 3.2750 wypadł na poziomie 50% zniesienia poprzedniego spadku. Aby mówić o ponownym impulsie aprecjacji krajowej waluty, ceny musiałyby się przebić pod poziom około miesięcznej linii trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 3.2150. Można ją również potraktować jako dolne ograniczenie wzrostowego kanału. Oporem pozostaje nadal poziom 3.2750, natomiast jego przekroczenie sugerowałoby pogłębienie korekty w stronę 3.3150 - 3.33.
EUR/PLN
Bez większych zmian sytuacja techniczna przedstawia się na eurozłotym. Tutaj w dalszym ciągu mamy do czynienia z konsolidacją nieco nad poziomem kluczowego wsparcia przy 3.87, gdzie wyznaczony został marcowy dołek. Jak na razie ceny oscylują w okolicach 3.90. Można zakładać, że taka przedłużająca się konsolidacja tuż nad kluczowym wsparciem zaowocuje jego przełamaniem (brak siły na dynamiczne odbicie), a tym samym dynamiczną falą aprecjacji złotego. Warto jednak zauważyć, że wahania na przestrzeni ostatniego miesiąca sugerują również możliwość utworzenia formacji odwróconej RGR. Aby została ona w pełni ukształtowana, ceny musiałyby obecnie przekroczyć poziom ok. 3.93 - 3.94, gdzie zlokalizowana jest obecnie linia szyi. Taki sygnał winien przełożyć się na pogłębienie korekty ostatniego spadku przynajmniej do okolic 4.00. Póki jednak poziom wspomnianego oporu nie zostanie przekroczony, w krótkim terminie nadal przewagę ma podaż.
PLN BASKET
Niezbyt duże wahania mają dziś miejsce na koszyku względem krajowej waluty. Tutaj w zasadzie również nie widać większego zdecydowania, co do dalszego kierunku zmian cen. Od góry oporem jest zakres ok. 3.61 - 3.62, gdzie znajdują się m.in. około 2-miesięczna linia trendu spadkowego, jak również dolne ograniczenie średnioterminowego kanału, z którego ceny niedawno wybiły się dołem. Przypomnę, że to właśnie ograniczenie zatrzymało sprzedających krajową walutę w poniedziałek. Póki zatem strefa 3.61 - 3.62 nie zostanie trwale przełamana, nadal bardzo prawdopodobny jest scenariusz aprecjacji złotego. Wsparciem pozostaje niezmiennie poziom wrześniowego dołka w okolicach 3.50.