Jak można było oczekiwać, dane nie wpłynęły na notowania. Nawet mimo faktu,
że okazały się one słabsze od prognoz. Także dane z poprzedniego tygodnia
zostały zrewidowane w górę. Rynki zachowały zimną krew, co nie było znowu
takie trudne, gdyż jutro czeka nas znacznie poważniejsza publikacja. My
ponownie zbliżamy się do dołków. Z 8-9. KJ