Z racji faktu, że rynki bardziej preferują pomysły PO, a tym samym jej lidera w wyborach prezydenckich, można się spodziewać, że im bliżej Lech Kaczyński będzie prezydentury, tym większe obawy może to budzić wśród inwestorów zagranicznych (presja na wyprzedaż złotego). To jednak kwestia na najbliższe 2 tygodnie i wraz z kolejnymi sondażami przyjdzie nam na bieżąco obserwować reakcje na rynku. Odnośnie sytuacji technicznej, to na parze dolara względem złotego dzisiejsze osłabienie kursu jest niejako kontynuacją zeszłotygodniowego sygnału aprecjacji złotego poprzez wybicie się z miesięcznego kanału wzrostowego dołem. Dzisiaj ceny zdołały już dojść do okolic 3.1950. Przy cenie 3.1850 zlokalizowane jest ostatnie, 61,8% zniesienie wrześniowej fali aprecjacji dolara i można zakładać, że przełamanie tego wsparcia spowodować powinno pojawienie się kolejnej presji popytowej na krajową walutę, a tym samym rynek winien się skierować w stronę 3.11, czyli wrześniowych minimów. Oporu w krótkim terminie doszukiwałbym się w okolicach 3.23. Tym nieco poważniejszym, podażowym rejonem o charakterze średnioterminowym, w dalszym ciągu pozostaje strefa 3.30 - 3.33.
EUR/PLN
Dość wyraźne umocnienie krajowej waluty widoczne było dziś również względem euro. Całkowitemu zanegowaniu uległa tu wrześniowa formacja odwróconej RGR. Rynek jedynie naruszył linię szyi i po chwilowych wahaniach na jej poziomie doszło do zwrotu na południe. Dziś ceny zbliżyły się już ponownie do bardzo newralgicznego poziomu wsparcia, czyli 3.87. Poziom ten działał popytowo we wrześniu, jak również z tych okolic rozpoczęła swój wzrost marcowo - kwietniowa fala. Można zatem zakładać, że wyraźne przełamanie tego wsparcia przełoży się na skierowanie docelowo cen w stronę 3.60, czyli do okolic poziomu 161,8% wysokości trendu wzrostowego marzec - kwiecień. Oporu w krótkim terminie doszukiwałbym się w okolicach 3.95. Wyjście cen wyżej otwierałoby drogę do testu 4.00 - 4.02.
PLN BASKET
Dzisiejsze umocnienie złotego dość dobrze wpisuje się w sytuację techniczną koszyka względem złotego. Przypomnę, że we wrześniu rynek utworzył tu formację klina zwyżkującego. Biorąc pod uwagę poprzedzającą go, dość dynamiczną falę spadkową, można było mówić o jego jedynie korekcyjnym charakterze, który sprzyjał w tym układzie złotemu. Jak się okazało, zeszłotygodniowe wybicie dołem zostało dziś potwierdzone i obecnie można zakładać, że koszyk kieruje się przynajmniej w stronę wrześniowych minimów, czyli do okolic 3.5035. Jego przełamanie sugerowałoby kontynuację aprecjacji krajowej waluty w stronę 3.43, gdzie znajduje się poziom docelowy, wynikający z 161,8% wysokości wrześniowej korekty. Oporem w dalszym ciągu pozostaje poziom 3.62. Jego przełamanie otwierałoby drogę do 3.69.