Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 11.10.2005 09:04

Wczorajsza sesja w Stanach miała marny dla byków przebieg. Pewnym dla nich

pocieszeniem był niższy obrót, ale nastroje są kiepskie. Wykresy indeksów

wyglądają mało zachęcająco dj.gif Nasdaq.gif SP500.gif Spadkowi na rynku

akcji towarzyszył kolejny wzrost na rynku złota. Tu mamy kolejne rekordy

zloto.gif Pozostałe rynki surowcowe były spokojniejsze ropa.gif benzyna.gif

Reklama
Reklama

gaz.gif

Słabe nastroje to m.in. słabość sektora samochodowego. Koncern Delphi złożył

w weekend w sądzie wniosek o reorganizację firmy zgodnie z przepisami

upadłościowymi. Spółka będzie mogła dokonać poważnych cięć w zatrudnieniu.

Kryzys Delphi bezpośrednio dotyczy General Motors, który wcześniej był

właścicielem Delphi i ma zobowiązania wobec pracowników tego ostatniego.

Reklama
Reklama

Kwota świadczeń dla pracowników zwalnianych przez Delphi może sięgnąć

miliardów dolarów (mówi się nawet o 11 mld). Dodajmy do tego strajki

przeciwników zwolnień w Delphi. GM jest więc zagrożono zarówno finansowo,

jak i operacyjnie, bo może mieć kłopot z dostawami podzespołów do własnej

produkcji. Analitycy z Banc of America zwiększył wczoraj poziom

prawdopodobieństwa bankructwa GM z 10 do 30 proc. To z pewnością nie pomoże

Reklama
Reklama

GM z pozyskaniu kapitału. Tym bardziej, że od jakiegoś czasu rating

obligacji spółki zalicza je do grupy "śmieciowych".

Spadał także rynek technologiczny, co oczywiście nie było wynikiem kłopotów

GM, ale Xilinx. Spółka straciła ponad 16% po ostrzeżeniu, że przychody będą

niższe od wcześniejszych prognoz. Nie wszyscy tracili. Dobrze radził sobie

Reklama
Reklama

IBM po podniesieniu rekomendacji wydanej przez Citi. Po sesji swoje wyniki

podała Alcoa. W czasie regularnej sesji cena akcji spółki spadała, ale w

handlu posesyjnym wzrosła o 2%. Zysk Alcoa wyniósł 32c na akcję przy

prognozach 29c. Rosła także cena akcji Genentech. Tu także powodem były

wyniki lepsze od prognoz.

Reklama
Reklama

Nas w oczy kłuje spadek indeksu w ramach regularnych notowań, więc

prawdopodobnie zaczniemy nasze od spadku. Nie powinien być on duży, gdyż

cały czas mamy w pamięci, że wczorajsza sesja w USA była wyjątkowa. Jak już

wspominałem wczoraj nie będzie niczym dziwnym, jeśli spadek z poprzedniego

tygodnia się jeszcze pogłębi. Kontrakty.gif Indeks.gif Dramatu się jednak

Reklama
Reklama

nie spodziewam. Cały czas jestem zdania, że mamy jedynie do czynienia z

korektą w hossie, której szczyt jest jeszcze przed nami. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama