Reklama

Przed danymi w USA

Publikacja: 14.10.2005 14:18

Za chwilę poznamy najważniejsza wielkość w tym tygodniu - wrześniową

inflację w USA. Oprócz tego opublikowana zostanie dynamika sprzedaży

detalicznej, jednak to właśnie inflacja będzie najważniejsza i dopiero

poważna różnica w sprzedaży detalicznej może wpłynąć na rynek, ale to i

tylko wtedy, gdy CPI będzie zbliżone do oczekiwań. Te oczekiwania to +0,9%,

Reklama
Reklama

a dla wartości core +0,2%. W przypadku sprzedaży detalicznej prognozy mówią

o wzroście o 0,5%, a nie licząc sprzedaży samochodów o 0,8%. Jakiej należy

oczekiwać reakcji? Oczywiście zaraz po publikacji będzie ona zgodna z

książkami. Wyższa inflacja będzie potwierdzeniem oczekiwań dalszych podwyżek

stóp procentowych, a więc ceny akcji powinny spadać (a więc i kontraktów

indeksowych), a dolar może się umacniać. Odczyt zgodny z oczekiwaniami, lub

Reklama
Reklama

lepszy (niższa inflacja) powinna uradować rynek akcji, a dotknąć dolara.

Myślę jednak, że nawet umiarkowanie gorsze dane nie powinny wywołać większej

krzywdy graczom na rynku akcji. Ostatnio rynek już jest mocno przestraszony

inflacją i jej opublikowanie powinno oczyścić nieco atmosferę. Tym samym

dalszy przebieg notowań powinien odzwierciedlać ulgę, że mamy to już za

sobą. Myślę, że sesja w Stanach ma szansę skończyć się nieźle, chyba że

Reklama
Reklama

inflacja faktycznie będzie porażająca. Wtedy nawet dobra dynamika produkcji

przemysłowej (15:15) może nie pomóc. Z 89-90. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama