Jak na razie, można założyć, że została ona wybroniona, bowiem z jej rejonu widoczne jest nieznaczne, korekcyjne umocnienie amerykańskiej waluty. Jeśli to odreagowanie przerodziłoby się w kolejną falę aprecjacji dolara, to niebawem rynek winien ponownie testować rejony 1.19. Najbliższym wsparciem jest obecnie poziom 1.20 oraz nieco niżej również 1.1950. Oporem pozostają okolice 1.2065/60, jak również wyżej 1.21 oraz 1.22. Wybicie ponad ten ostatni otwierałoby już drogę w stronę pogłębienia korekty ostatniego trendu spadkowego. Liczyć należałoby się wówczas z testowaniem rejonu 1.2330/50.
USD/JPY
Wspomniałem wczoraj, że dolar względem jena japońskiego zachowuje się relatywnie silniej na tej parze. W zasadzie jej reakcja na dość wyraźne osłabienie dolara względem euro zdaje się potwierdzać to założenie. Tutaj korekta sięgnęła jedynie okolic 115.00 i widać już dość wyraźne zainteresowanie kupnem dolara na tym poziomie. Okolice 115.00 zwiększyły zatem swoje popytowe znaczenie, a tym samym poważniejsze będą konsekwencje jego ewentualnego przełamania. Oporem w krótkim terminie będzie poziom ostatniego szczytu, czyli 116.00. Wyjście wyżej przekładałoby się w krótkim terminie na test okolic 116.60. Kolejnego oporu doszukiwałbym się na poziomie 117.20.
EUR/JPY
Nocne, dynamiczne umocnienie euro do dolara znalazło swoje odzwierciedlenie również w zachowaniu eurojena. Tutaj doszło do zdecydowanego wybicia z ostatniego, kilkudniowego horyzontu. Był on o tyle niepokojący, że odbywał się tuż nad przełamanym oporem w postaci górnego ograniczenia średnioterminowego kanału spadkowego. Problemem był tu bowiem brak kontynuacji wzrostu, a tym samym można się było obawiać, że rynek się cofnie pod okolice 138.00, generując przy okazji pułapkę wybicia. Dzisiejsza, nocna fala aprecjacji euro nieco oddaliła ten scenariusz. Wzrost zdołał tu również wyraźnie naruszyć okolic 138.80, czyli lipcowe maksima. Jeśli udałoby się popytowi trwale wyprowadzić ceny nad ten rejon, to trend wzrostowy winien doczekać się swojej kontynuacji. Odnośnie wsparć w krótkim terminie, to najbliższego spodziewałbym się w okolicach 138.65/60, czyli rejonie górnego ograniczenia ostatniego, kilkudniowego horyzontu. Nieco niżej popyt winien być również widoczny w rejonie 137.30/80.