Obecnie (8:30) EUR/USD jest notowany po 1.194. Decydujące znaczenie dla technicznego obrazu rynku może mieć w chwili obecnej przebicie tegorocznego minimum na poziomie 1.187. Przebicie tego kluczowego wsparcia będzie oznaczało powrót notowań do długoterminowego trendu spadkowego rozpoczętego na początku roku 2005.
W ubiegłym tygodniu dolar amerykański otrzymał mocne wsparcie ze strony danych fundamentalnych. Wysoki wzrost wskaźnika PPI (1.9%) utwierdził uczestników rynku w przekonaniu, iż FED w dalszym ciągu utrzyma politykę podwyższania stóp procentowych w nadchodzących miesiącach. Za takim scenariuszem przemawiał także raport FED , zwany Beżową Księga (Beige Book), określający stan gospodarki USA jako umiarkowanie optymistyczny i wskazujący zarazem na inflację jako największe obecnie zagrożenie.
Zanotowana w ostatnich kilku tygodniach mocna aprecjacja dolara amerykańskiego zdaję się w coraz większym stopniu konsekwencją systematycznie rosnących stóp procentowych, przyciągających zagraniczny kapitał. Tezę tą potwierdziły w ubiegłym tygodniu dane na temat napływu kapitału do USA za miesiąc sierpień br. Odnotowano napływ w wysokości 91.mld$, pozwalający z nadwyżką pokryć sierpniowy deficyt na rachunku bieżącym (-59mld$).
W obecnym tygodniu największe znaczenie dla kształtowania się kursu eurodolara powinny mieć publikowane w USA wrześniowe raporty makroekonomiczne w postaci indeksu zaufanie konsumentów (consumer confidence) oraz wskaźnika zamówień na dobra trwałego użytku (durable orders). Poznamy także szacunek stopy wzrostu gospodarczego w USA za III kwartał 2005 roku.