Ceny na razie utrzymują się nad poziomem 2354 pkt czyli ostatniego lokalnego
szczytu. Trzeba jednak przyznać, że na wybicie z formacji to trochę za mało.
Rynek znalazł się w krótkoterminowej równowadze. Trwa walka podaży z
popytem, a więc i oczekiwań na wzrost lub cofnięcie się cen. Nic nie jest
jeszcze przesądzone. Obrót już prawie 100 mln złotych. Z 58-59. KJ