Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 02.11.2005 15:05

No i mamy nowe maksima sesji. Rekordy na koniec notowań zdają się

potwierdzać przewagę popytu. Nadal kwestią, która trochę uwiera jest obrót w

drugiej części sesji, ale widocznie uwiera tylko mnie. Po początkowym

strzale w górę wykreślona została bardzo płytka korekta i po chwili wzrost

jest kontynuowany. Czy można chcieć czegoś więcej?

Reklama
Reklama

Pozytywny przebieg sesji potwierdzają także inne czynniki. Po pierwsze

wyskoczyliśmy nad poziom szczytu z poprzedniej środy. Tym samym można mówić

o wykreślonej formacji podwójnego dna. Po drugie zauważmy, że w atakowi

popytu w pierwszej części sesji, który ustawił właściwie całą sesję,

towarzyszył jednak duży obrót. Po trzecie, wzrostowi cen towarzyszy

dynamiczny wzrost LOP. Tym samym zwyżka uzyskuje potwierdzenie. Zastanawiam

Reklama
Reklama

się jedynie, czy ten końcowy wzrost na niższym obrocie nie przełoży się

jednak na słabszą pierwszą połowę jutrzejszej sesji. To jednak jest już

temat wtórny, gdyż nawet ten przypuszczalny spadek cen nie wpłynie znacząco

na ogólną sytuację, która jest dla posiadaczy długich pozycji dość

komfortowa. Wygląda na to, że wracamy do trendu wzrostowego. Obecnie

najbliższym poziomem wsparcia pozostają poniedziałkowe luki hossy.

Reklama
Reklama
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama