Wiem, WIG20 rośnie 0,77% ale początek mimo wszystko oceniam jako słaby. Po
otwarciu w pierwszym kwadransie nie było widać kupna, za to pojawiły się
zarówno spore zlecenia sprzedaży, jak i buduje się dość mocna podaż po
prawej stronie. Oczywiście po wczorajszej sesji wystarczy iskierka, by rynek
znowu miał wejść w spiralę kupna, ale początek nie sugeruje nadejścia