Z technicznego punktu widzenia notowania eurodolara znajdują się w długoterminowym trendzie spadkowym, który rozpoczął się na początku tego roku. Najbliższym ważnym oporem jest poziom 1.187.
W tym tygodniu opublikowano w USA cały szereg ważnych danych makroekonomicznych. Wskaźnik PPI zanotował co prawda w październiku wysoką wartość 0.7% (oczekiwano 0.2%), ale core PPI spadł o -0.3% (oczekiwano 0%). Natomiast wskaźniki CPI jak i core CPI zanotowały w październiku wzrost o 0.2% praktycznie pokrywając się z prognozą analityków. Chociaż nadal widać utrzymujący się duży wpływ wysokich cen energii na ogólny poziom cen, to jednak nic nie wskazuje na to, aby sygnalizowana przez FED od kilku miesięcy presja inflacyjna była w chwili obecnej realnym zagrożeniem.
Raport na temat przepływów kapitałowych w USA za miesiąc wrzesień po raz kolejny okazał się korzystny dla dolara amerykańskiego. Zanotowano napływ kapitału w wysokości 101.9mld$, znacznie powyżej prognozy analityków na poziomie 75mld$, a przede wszystkim w stopniu z naddatkiem pokrywającym wrześniowy deficyt handlowy (-66.1mld$). Ta korzystna relacja pomiędzy przepływami kapitałowymi a deficytem handlowym powoduje, iż od kilku miesięcy inwestorzy ignorują narastające problemy strukturalne gospodarki amerykańskiej w postaci systematycznej kumulacji gigantycznego zadłużenia.
Ważnym wydarzeniem politycznym było planowe sformowania nowego niemieckiego rządu - na początku tygodnia wszystkie partie wchodzące w jego skład zaaprobowały na swoich kongresach pakt koalicyjny. Bliższe szczegóły programowe wzbudzają jednakże pewien niepokój. Wysiłki zmierzające do ograniczenia deficytu budżetowego odbędą się głównie kosztem podatników, a do najważniejszych punktów programu należy: podniesienie podatku VAT do 19%, podniesienie maksymalnej stawki podatku dochodowego dla osób fizycznych do 45% oraz ograniczenie istniejących ulg podatkowych. Łatanie dziury budżetowej głównie zwiększonymi obciążeniami podatkowymi z pewnością nie rozwiąże długoterminowych problemów strukturalnych gospodarki niemieckiej i prawdopodobnie przyczyni się do ograniczenia jej konkurencyjności na rynku międzynarodowym.
W piątek inwestorów zelektryzowała niespodziewana wypowiedź Jean-Claude Trichet'a o gotowości Europejskiego Banku Centralnego do podwyższenia stóp procentowych w strefie euro. Ponieważ ostatnia podwyżka stóp dokonana przez ECB miała miejsce w roku 2000 rzeczywiste dokonanie takiego kroku oznaczałoby diametralną zmianę nastawienia tego organu co do prowadzonej polityki pieniężnej.