Warto przypomnieć, że jednym z kluczowych oporów w krótkim terminie jest rejon 3.3450 - 3.35, gdzie m.in. znajduje się 3-tygodniowa linia trendu spadkowego. Dopiero jej porażka dawałaby podstawę do oczekiwania kontynuacji spadku wartości złotego. Obecny ruch w jej stronę na razie sugeruje jedynie korektę ostatniego spadku.
EUR/PLN
Mniej więcej podobnie zachowuje się eurozłoty. Tutaj również obserwujemy coraz wyższe poziomy cenowe. Jak na razie kupujący podnieśli ceny do okolic 3.93. Głównym, podażowym poziomem jest 3.95 i w zasadzie dopiero jego porażka kazałaby się liczyć z możliwością ponownego ataku na rejon 4.02 - 4.04. Okolice 3.95 pokrywają się również z rejonem 38,2% zniesienia poprzedniego spadku, a zatem ewentualny zwrot w tym rejonie winien utwierdzić graczy w przekonaniu, że była to jedynie korekta poprzedniego spadku, a tym samym złoty miałby w perspektywie wzrost wartości w stronę październikowych maksimów, czyli 3.85.
PLN BASKET
Nieco poprawiła się sytuacja koszyka względem krajowej waluty. Niedawno wspominałem tu o wewnętrznej linii trendu. Niestety wahania z ostatnich dni wielokrotnie rejon 3.61 przełamywały, a zatem można już przypuszczać, że stracił on swoje prognostyczne walory. W związku z osłabieniem złotego do dolara oraz euro oczywiście zyskuje również koszyk tych walut. Dzisiejszy wzrost zdołał jak na razie dotrzeć do okolic 3.6350. Przy cenie 3.6450 znajduje się pierwsze, 38,2% zniesienie ostatniego spadku. Póki co można zatem mówić jedynie o korekcie poprzedniego spadku. Ważniejszy wydaje się jednak poziom 3.66, który jeszcze niedawno stanowił istotne wsparcie. Teraz jest oporem, a jego podażowe znaczenie wzmocnione jest jeszcze dodatkowo znajdującym się tam zniesieniem 50% poprzedniego spadku. O wyczerpaniu się presji podażowej z dwóch ostatnich tygodni mówić będzie można dopiero, gdy kupujący zdołają wyprowadzić kurs nad 3.66.