Jego podażowe znaczenie wzmocnione jest obecnie również około 3-tygodniową, przyspieszoną linią trendu spadkowego. Można obecnie zakładać, że dopiero wyprowadzenie cen przez kupujących ponad ten rejon, świadczyłoby o ponownym zbieraniu sił przez popyt i tym samym możliwości pogłębienia fali aprecjacji dolara. Póki jednak kurs przebywa poniżej tych rejonów, nadal posiadacze krajowej waluty mają na rynku przewagę, a potwierdzeniem tego faktu byłoby ustanowienie nowych minimów, czyli spadek pod poziom 3.1750.
EUR/PLN
Ciekawa sytuacja ma obecnie również miejsce na eurozłotym. Tutaj także widoczne jest korekcyjne osłabienie krajowej waluty, ale analogicznie, jak w przypadku poprzedniej pary, również nie zdołało ono poważniej zagrozić aktualnej tendencji spadkowej. Naruszeniu uległa jedynie krótkoterminowa, około 2-tygodniowa, przyspieszona linia trendu spadkowego. Była ona jednak oparta o jedynie 2 punkty styczne, a zatem jej wiarygodność tym samym była tu i tak mocno podważona. Zdecydowanie ważniejszym oporem jest zapewne miesięczna linia trendu spadkowego, która znajduje się przy cenie ok. 3.8550. Jej przełamanie miałoby już szansę okazać się nieco bardziej groźne w skutkach dla posiadaczy złotego, bowiem sugerowałoby już wyczerpywanie się aktualnego potencjału podaży, jak również można by się wówczas liczyć z testem nieco wyżej położonego oporu, czyli 3.8820/30. Póki zatem wspomniany opór nadal nie został przełamany, zakładać należy utrzymywanie przewagi przez posiadaczy złotego. Z racji faktu, że do oporu mamy obecnie stosunkowo blisko, można się spodziewać, że rozstrzygnięcia przyjdzie nam zobaczyć już niebawem.
PLN BASKET
Dzisiejsze osłabienie złotego widoczne jest także na koszyku, który przetestował okolice 3.53. Jak na razie jednak, analogicznie do poprzednich par, również skala odreagowania nie jest tu zbyt głęboka, a tym samym kontynuacja trendu spadkowego na tym etapie nie wydaje się zagrożona. Pierwszym powodem do obaw powinno być dopiero przełamanie miesięcznej linii trendu spadkowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 3.55. Nieco wcześniej podaży spodziewałbym się również na poziomie 3.5350, czyli w rejonie zeszłotygodniowego dołka. Gdyby doszło do przełamania wspomnianej linii trendu, wówczas liczyć należałoby się ze skierowaniem koszyka w kierunku kolejnego oporu, czyli w rejon 3.5800/50. Póki co, pozostaje jedynie rynek obserwować, bowiem nie pojawiły się jak na razie jeszcze żadne sygnały sprzedaży krajowej waluty, a tym samym zakładać należy kontynuację trendu jej aprecjacji.