Reklama

Wykresy

Publikacja: 16.12.2005 11:47

Jeśli brać pod uwagę wykres indeksu, to sytuacja nie wygląda najlepiej.

Wprawdzie jeszcze tragedii nie ma, ale zauważmy, że ostatnie wyjście na nowe

szczyty nie zaowocowało śmiałością popytu Indeks2.gif Podaż, choć niewielka,

z łatwością zbiła ceny pod poprzedni lokalny szczyt. Z rynkiem dzieję się

coś niedobrego. Na razie nie ma co panikować, ale takie zachowanie może

Reklama
Reklama

sygnalizować większe kłopoty w przyszłości. W tej chwili rozgrywana jest

jeszcze końcówka roku więc nie należy się dziwić, jeśli pojawią się jakieś

"sesje cudów". Na terminowym wykres wygląda lepiej Kontrakty2.gif Tu cały

czas jesteśmy nad poziomem poprzedniego szczytu. Tylko, że ten optymizm sam

w sobie jest podejrzany. Oczywiście nie można jeszcze mówić o euforii, ale

mamy wyraźną zmianę nastrojów w stosunku do tego, co było widać, jeszcze w

Reklama
Reklama

ubiegłym tygodniu. Oczywiście mimo tych obaw i wątpliwości cały czas

patrzymy pod nogi. Dopiero przełamanie wsparcia może przełożyć się na zmianę

nastawienia. Myślę, że okolice lokalnego dołka z początku grudnia to dobry

poziom pierwszego wsparcia, na który warto zwracać uwagę. H 84-85. KJ

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama