Spadek sprowadził nas na poziom porannego minimum. Nie udało się
niedźwiedziom zaliczyć nowego minimum sesji. Indeks nawet się do własnego
nie zbliżył. Teraz mamy odbicie i powrót w okolice 2800 pkt. Baza ponownie
wzrosła do ponad 10 pkt. Problem w tym, że na kasowym widać pewne objawy
czkawki. Tu już chyba nowych rekordów dziś nie zobaczymy. Za to minima sesji