Tak mocne osłabienie było związane głównie z obawami inwestorów, że Fed jest już bardzo blisko zakończenia trwającego 18 miesięcy cyklu podwyżek. Pierwsza podwyżka w styczniu jest przesądzona, jednakże zdania co do marcowej są podzielone (46% szansy). Naszym zdaniem dzisiejsze dane z eurolandu nie spowodują gwałtownych ruchów na tej parze walut, będą raczej potwierdzeniem poprawiającego się klimatu gospodarczego w strefie euro i Niemczech, rosnącej sprzedaży detalicznej, a także lekko przyspieszającej inflacji. Rynek kontraktów terminowych na stopę procentową pokazuje dwie podwyżki stóp procentowych przez ECB w pierwszej połowie roku. Po południu czekają nas dane z USA o nowych podaniach o zasiłek dla bezrobotnych (prognoza 324 tyś), a także wskaźnik ISM w sektorze usług (prognoza 59). Inwestorzy poświęcają dużo uwagi sektorowi usług, gdyż jest bardzo ważnym barometrem dla jutrzejszych danych o nowych miejscach pracy (prognoza 200 tyś). Większość z 2 milionów miejsc pracy wytworzonych w stanach w 2005 roku pochodzi z tej właśnie części gospodarki.