No to już teraz jest "coś". Mamy nowe rekordy i ceny się tak wysoko
utrzymują. Na razie. Mamy więc piątą z rządu sesję wzrostu, a czwartą z
nowymi rekordami. Kiedy przyjdzie opamiętanie? To oczywiście pytanie
retoryczne, bo grając z trendem nikt na nie nie czeka. H 78-79. KJ