Dolar przełamał dziś poziom 3.17 i od rana testowaliśmy już okolice 3.1950. Szczęściem w nieszczęściu było poranne osłabienie dolara na rynku międzynarodowym, które w pewnym stopniu zniwelowało negatywne skutki wyprzedaży złotego na tej parze. Co jednak istotne, sytuacja techniczna już od początku tygodnia sugerowała osłabienie krajowej waluty, i to nie tylko względem dolara. Przypomnę, że w zeszłym tygodniu ukształtowany został trójkąt zniżkujący, z którego z założenia ceny miały wybić się dołem, czyli pod poziom 3.11. Tak się jednak nie stało i do wybicia doszło górą, co w tym układzie już sugerowało możliwość rozpoczęcia się korekty. Chwilę później wybicie zostało jeszcze potwierdzone wykonaniem ruchu powrotnego. Obecnie rynek jest zatem w fazie korekty ostatniej fali deprecjacji dolara. Najbliższym oporem, w rejonie którego można się spodziewać nieco większej aktywności podaży jest poziom 3.21, gdzie znajduje się obecnie 2-miesięczna linia trendu spadkowego. Można zakładać, że jej przełamanie byłoby sygnałem, że obecne straty krajowej waluty nie są jedynie korektą ostatniej fali spadkowej, ale osłabienie złotego ma szansę nieco bardziej przybrać na sile. Wsparciem niezmiennie pozostaje poziom 3.11.
EUR/PLN
Spore straty notuje złoty w ostatnich dniach również względem europejskiej waluty. Doszło tu do wybicia się kursu nad poziom górnego ograniczenia kanału wzrostowego, który z założenia miał być kanałem korekcyjnym formacji prospadkowej flagi. Co więcej, w międzyczasie przełamana została także 2-miesięczna linia trendu spadkowego, co również wywołało wczoraj dość dynamiczną falę aprecjacji euro. W krótkim terminie przewagę mają już posiadacze europejskiej waluty, natomiast otwartą pozostaje kwestia, gdzie ta korekta zdoła zajść, a przede wszystkim czy będzie to jedynie korekta, czy może zmiana trendu. Obecna skala osłabienia złotego pozwala oczywiście mówić jedynie o korekcie. Oporów w krótkim terminie doszukiwałbym się na poziomie 3.8750 - 3.8850. Wsparciem będzie natomiast rejon 3.8050. Jego przekroczenie winno się już przełożyć na skierowanie rynku w stronę zeszłotygodniowych minimów, czyli 3.7550.
PLN BASKET
Spore osłabienie krajowej waluty widoczne jest także na koszyku eurodolara. Po zeszłotygodniowym wybiciu z trójkąta symetrycznego górą (potwierdzonego także ruchem powrotnym) rynek wpadł tu w korektę ostatniej fali spadkowej i od tego momentu krótkoterminowi posiadacze krajowej waluty stracili przewagę. Kurs zdołał dojść do poziomu 2-miesięcznej linii trendu spadkowego przy 3.5150, która została już dziś naruszona. Jeśli zostałaby trwale przełamana, liczyć należałoby się w tym momencie z możliwością pogłębienia spadku wartości złotego na koszyku w stronę kolejnego oporu, jakim jest poziom ok. 3.57, czyli wierzchołek z początku roku. Wsparciem w dalszym ciągu są poziomy zeszłotygodniowych minimów, czyli 3.4350.