Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 27.01.2006 14:30

Byki w Stanach wśród swoich kluczowych argumentów mają na dzisiaj wczorajsze

posesyjne wyniki Microsoft (oraz dzisiejsze przedsesyjne Procter & Gamble) i

to co zrobił w nocy japoński indeks, czyli największy (3,58%) od prawie 4

lat wzrost indeksu na 5 letnie szczyty hossy. Niedźwiedziom za to pomagać

będą fatalne dane o PKB, a może także i o 16:00 dostaną kolejny argument w

Reklama
Reklama

postaci publikacji danych o rynku nieruchomości, który ostatnio ma się coraz

gorzej (dzisiaj sprzedaż nowych domów). Na razie wciąż wygrywa optymizm i

otwarcie od rana zapowiadało się na plusach. Teraz NQ +11 SP +3 pkt. i takie

zamknięcie byłoby dla GPW najlepsze. Z przeceny trudno się cieszyć, a dobre

sesje, tak jak dzisiaj, sprawiają że inwestorzy na emerging markets

zaczynają obawiać się odpływu kapitału w stronę coraz lepiej zachowujących

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama