Czwartkowa sesja na rynku krajowym odbiegała od tego co widzieliśmy od kilku dni. Popołudniu złotówka zaczęła się umacniać za EUR/PLN płacono 3,8130 natomiast za USD/PLN 3,1770, dolar stracił 2 grosze. Przed samym zamknięciem sesji rynek wybił się z kilkudniowej konsolidacji ceny sięgnęły poziomów EUR/PLN 3,78 i USD/PLN 3,16. Pozytywny ton na walutach naszego regionu rozpoczął forint węgierski po publikacji pozytywnego deficytu, za nim ruszyła korona czeska i słowacka. Zastanawiający i studzący optymizm jest fakt, że złoty umocnił się gwałtownie pod koniec sesji, prawdopodobnie za sprawą jednego dużego zlecenia. Inni gracze nie przyłączyli się wczoraj do kupowania waluty, choć mogły zostać zrealizowane zlecenia stop-loss poniżej 3,7950. W wczorajszym wywiadzie Prezes NBP Leszek Balcerowicz powiedział, że w tym roku nie widzi presji inflacyjnej. Większej presji można oczekiwać dopiero w 2007. Wtedy inflacja zbliży się do celu inflacyjnego ustalonego przez NBP. W grudniu inflacja spadła do poziomu 0,7% i była najniższa od 28 miesięcy. Naszym zdaniem, w tym roku można się spodziewać jeszcze jednego ciecia stóp procentowych o 25 p.b. Obecnie główna stopa procentowa wynosi 4,25%. Oczekiwania rynkowe na obniżkę stóp procentowych mogą sprzyjać dobrej koniunkturze na rynku długu. Dzisiaj rano w wywiadzie w Radiu Zet Prezes NBP bardzo delikatnie i łagodnie wypowiedział się na temat planów zmiany ustawy o NBP i równie łagodnie skrytykował działania rządu w sprawie fuzji BPH i Pekao. Zagraniczni inwestorzy, którzy słyszeli tę wypowiedź powinni być raczej spokojni.
Wczoraj o godzinie 16.00 GUS podał przeciętne wynagrodzenie w IV. Kw. wyniosło 2528,62 zł. - od pewnego czasu obserwujemy wzrost wynagrodzeń w gospodarce, lecz nie jest on jeszcze na tyle silny, by powodować presję inflacyjną. Ten pogląd potwierdza wczorajsza wypowiedź prezesa NBP.
Od podpisania paktu stabilizacyjnego minęło parę dni i ten temat pojawia się w codziennych komentarzach analityków, ale trudno jest ocenić jego zawartość, gdyż zawiera projekty ustaw, które mogą w ogóle nie być uchwalone. Wielu przedstawicieli samego PiSu uważa, że wiele propozycji zostało zamieszczonych tylko po to by został on podpisany. Dzisiaj na rynek dotarła wiadomość, że resort Pracy i Polityki Społecznej przygotował projekt ustawy, z tak zwanymi - "Ulgami prorodzinnymi". Resort proponuje, aby rodzice mogli od swoich dochodów odliczać kwotę wolną od podatku na każde posiadane dziecko (do czasu zakończenia nauki). Budżet Państwa kosztowałoby to około 5 mld zł rocznie - sfinansowanie takiego przedsięwzięcia spowoduje oczywiście wzrost obciążeń podatkowych przedsiębiorstw i w efekcie wzrost bezrobocia lub wzrost deficytu budżetowego - który już teraz uważamy, że jest istotnie zaniżony.
Wczoraj obraz techniczny rynku diametralnie się zmienił. Po wybiciu dołem EUR/PLN z kilkudniowej konsolidacji 3,80-86 rynek ustanowił nowe lokalne minima na 3,78. Naszym zdaniem kurs w najbliższych dniach powinien dalej schodzić na dół, lecz dzisiaj prawdopodobnie zobaczymy próbę podejścia pod 3,7950. Pierwsze istotne wsparcie na EUR/PLN to 3,75-74. Podobnie jest na USD/PLN załamała się formacja cenowa "podwójnego dołka" - która to jest zapowiedzią zmiany trendu. Pierwszym wsparciem na USD/PLN jest poziom 3,1050. W dniu dzisiejszym na złotym będziemy obserwowali powrót do przełamanych wsparć, co należy wykorzystać do zawarcia transakcji zabezpieczających.
Rynek międzynarodowy: