Czwartek przyniósł uspokojenie nastrojów na rynku złotego. Jednak złoty nie zdołał się umocnić. Przez większą część dnia pozostawał w rejonie 3,7880/3,7900. Rano złoty się lekko umocnił, jednak pod koniec dnia powrócił ponad 3,7900. Dobre dane na temat sprzedaży detalicznej (wzrost o 8,6% r/r) wzmocniły oczekiwania, że RPP wstrzyma się z decyzją o obniżce do marca, gdyż teoretycznie dane powinny być słabsze ze względu na mroźny styczeń. Wzrost bezrobocia do 18% (z 17,6%) analitycy tłumaczą sezonowością. Sądzimy, że złoty może pozostać słaby przez parę dni, ze względu na wydarzenia jakie miały miejsce w ostatnich dniach, czyli obniżenie ocen długu Węgier i związany m.in. z tym słaby sentyment do naszego regionu. Obecny zakres 3.7860 - 3.8050 powinien zostać dziś utrzymany.

Rynek międzynarodowy:

Wczorajsza sesja na rynku EUR/USD rozpoczęła się spokojnie mniej więcej na tym samym poziomie co zamknięcie ze środy. Po publikacji indeksu IFO (wzrost do ponad 103 pkt.) kurs EUR/USD wzrósł aż do 1.1967, przebijając techniczny poziom 1.1945. Jednak brak kontynuacji (czyli fałszywe wybicie) ruchu spowodował szybkie likwidowanie pozycji spekulacyjnych i spadek kursu w okolice 1.1910. Dobre wskazanie indeksu IFO, wywołało spekulacje na temat podwyżki stóp procentowych w strefie euro na marcowym posiedzeniu ECB. Obecnie na rynku walutowym głównym tematem są relatywne poziomy stóp procentowych (co wzmacnia dolara), oczekiwania na sygnały spowolnienia gospodarczego w USA i przyśpieszenia wzrostu w Europie (co wzmacnia euro). W związku z tym kurs EUR/USD znajduje się w trakcie konsolidacji. Uważamy, że w ciągu dnia najprawdopodobniej będzie testował dolny zakres obecnego przedziału 1.1860 - 1.1945, lecz sytuacja ta powinna być wykorzystana do sprzedaży dolarów. Dzisiejsze dane na temat zamówień trwałych mogą spowodować umocnienie dolara do poziomu poniżej 1.1860 jeśli wskażą na silny wzrost.

Wojciech Zdanowicz