Po tym jak linie lotnicze w końcówce roku zrobiły zapasy i kupiły odpowiednio 148 oraz 204 samoloty odpowiednio w listopadzie i grudniu, oczekuje się, że dane za styczeń pokazały spadek zamówień na dobra trwałego użytku o -2%, choć mówiło się nawet o spadku nawet 4%. Podano właśnie, że jest ... -10,2% ale do tego rewizja o +0,7% za zeszły miesiąc. Dane fatalne i wykraczają poza niespodziankę mogącą wynikać ze dużej zmienności tych danych. Ale uwaga - zamówienia na samoloty spadły 68,8% i to tutaj tkwi "problem", więc inwestorzy mogą potraktować to ulgowo MP