Princeton szef FED, Ben Bernanke przyznał, że bank centralny powinien utrzymywać inflację na niskim poziomie, co potwierdziło oczekiwania rynku, iż FED nie zrezygnuje z dalszego zaostrzania polityki monetarnej. Wszystko jednak zależeć będzie od kolejnych danych makroekonomicznych. A w tej kwestii na dzisiaj zaplanowane zostały jedynie informacje o sprzedaży nowych domów w styczniu, która według oczekiwań mogła spaść do 1,260 mln z 1.269 mln w grudniu.
Warto jednak pamiętać o tym, że na najbliższy czwartek zostało zaplanowane posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, gdzie jak się oczekuje dojdzie do podwyżki stóp procentowych o 25 p.b. Fakt ten powinien ograniczać głębsze spadki EUR/USD w tym tygodniu.
Rynek krajowy
Dzisiaj rano złoty otworzył się nieco mocniejszy w relacji do piątkowego zamknięcia. O godz. 9:10 za jedno euro płacono 3,760 zł, a za dolara 3,1780 zł. Odchylenie od parytetu wynosiło 18,20 proc. po mocnej stronie.
Dzisiaj rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, które jednocześnie będzie kluczowym wydarzeniem tego tygodnia dla rynków finansowych. Oczekiwania, co do obniżek stóp procentowych już na tym posiedzeniu są coraz mniejsze i bardziej prawdopodobny jest ruch dopiero w marcu, kiedy to RPP będzie posiadała więcej bieżących danych makroekonomicznych pozwalających na ocenę sytuacji. Pewien wpływ będą miały także informacje ze sfery polityki. Wydaje się, iż w najbliższych tygodniach może dojść albo do nasilenia się radykalizmu w podejmowanych decyzjach, albo do rozpadu paktu stabilizacyjnego. W obu przypadkach doprowadziłoby to do wzrostu ryzyka politycznego. Do "buntującej się" Samoobrony w weekend dołączyła Liga Polskich Rodzin, której lider zasugerował, iż może ona przejść do tzw. "miękkiej" opozycji. To, co jednak dla rynków istotniejsze to wypowiedź minister finansów, Zyty Gilowskiej, która zagroziła odejściem ze stanowiska w przypadku, kiedy parlament odrzuciłby projekty reformy finansów publicznych jej autorstwa. Przyznała ona również, iż widzi pewne ryzyko dla tegorocznych dochodów budżetu w wysokości 5 mld zł, ale na tą chwilę resort nie zamierza zmieniać prognoz.