Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 02.03.2006 07:59

Czy wczoraj w USA mieliśmy wzrosty, czy odreagowanie ? To zasadnicza różnica

jeśli chodzi o prognozy kolejnych ruchów. Przypomnę najpierw, że we wtorek

była dość mocna przecena i nie był to ruch dający impuls do rozpoczęcia

jakiegoś trwalszego ruchu. Wczoraj amerykańskie indeksy jedynie odrabiały

tamte straty i ponownie trzeba uznać, że wczorajsza sesja nie jest

Reklama
Reklama

wyznacznikiem kondycji rynku.

Informacje wczoraj były bardzo podobne do tych wtorkowych, choć oczywiście

ich znaczenie było optymistyczne. Cisco pociągnął w górę cały sektor

technologiczny (półprzewodniki +4,3%), odbijał Google, a dane makro były

korzystne. Mowa głównie o ISM, który po ostatnich negatywnych publikacjach

był wczoraj bardzo ważny, gdyż mogła być to kropla przepełniająca kielich

Reklama
Reklama

złych danych, co spowodowałoby, że inwestorzy przestaliby cieszyć się z

krótszego cyklu podwyżek stóp procentowych, a zaczęli martwić spowolnieniem

w gospodarce.

Znacznie bardziej "komfortową" sytuację mają warszawskie byki. Rentowność

obligacji (5-let) po posiedzeniu RPP spadła do rekordowo niskiego poziomu

4,23%. Dzisiaj inwestorzy poznają dane PKB. Wobec faktu, że RPP

Reklama
Reklama

zasygnalizowała możliwość kolejnych cięć na następnych posiedzeniach, trudno

będzie o negatywne rozwiązanie. Jeśli dane będą wyraźnie powyżej prognoz, to

rynek skoncentruje się na dynamicznym rozwoju gospodarki, a ewentualne

"zagrożenie" brakiem obniżki na razie nikogo nie przestraszy. RPP dała

nadzieje, rentowności rekordowo niskie, a do tego dla decyzji RPP kluczowa

Reklama
Reklama

będzie jeszcze inflacja za luty. Gorszym rozwiązaniem są dane poniżej

rynkowych prognoz, ale tutaj przesłonić to może właśnie fakt że będzie to

kolejnym argumentem za obniżką. Podsumowując - dane o PKB moim zdaniem

krzywdy rynkowi dziś zrobić nie mogą. W ankiecie Reutera analitycy

prognozowali, że w IV kw. PKB wyniesie +4,1%. Najniższa prognoza to 3,9%

Reklama
Reklama

(WBK, ING) a najwyższa 4,4% (PKO BP). Dane dostaniemy o 10:00. Oprócz

szacunków PKB wszystkie pozostałe publikacje GUS przedstawiać będzie o

14:00.

Na koniec raz jeszcze spojrzałem w szklaną kulę i nie widać na dzisiaj

żadnego wyraźnego kierunku (surowce wczoraj bez większych zmian, tak jak

Reklama
Reklama

Nikkei). Rynek jest tuż po gwałtownej wyprzedaży, która stopować będzie

byki, oraz dzień po odbiciu zdechłego kota, co wyczerpuje możliwość gry pod

odbicie. Jeśli ktoś ma teraz kupować, to już z założeniem ponownego ataku na

szczyty hossy. Ja na razie mam neutralne podejście do rynku i nie oczekuję

na dzisiaj ani kontynuacji hossy ponad styczniowymi szczytami hossy, ani

wybicia dołem i ewentualnego wykreślenia formacji podwójnego szczytu. Na

ostatnich sesjach rynek był trochę rozemocjonowany i pod sporym wpływem

koszykowych zleceń. Poczekajmy na bardziej wiarygodne sygnały i dopiero

wtedy będę wydawać "wyroki". MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama