Wczorajszy dzień przyniósł dalsze silne osłabienie naszej waluty. Złotego sprzedają przede wszystkim inwestorzy zagraniczni. Osłabienie walut i pogorszenie nastrojów widoczne jest na większości rynków wschodzących. Nawet na rynkach gdzie nie doszło do tak dużego osłabienia jak u nas istotnie wzrosła implikowana zmienność na rynku opcji, co oznacza, że inwestorzy przyjęli bardziej defensywną postawę. Instytucje krajowe znacznie optymistyczniej patrzą na możliwość dalszego rozwoju wydarzeń. Złoty zapewne lekko się umocni po tak silnym spadku, szczególnie, że na długich wykresach znalazł się w okolicy silnego technicznego oporu. Sytuacja techniczna pozwala jednak na podejście kursu EUR/PLN pod 3.93. Na tym poziomie powinien pojawić się silniejszy opór, lecz ponad tym opór znajduje się dopiero na 3.97. Na rynku zapewne pojawiają się teraz eksporterzy, zabezpieczający w dłuższym terminie ekspozycję i im bliżej technicznych poziomów, tym większa będzie ich aktywność. Jednak ewentualne umocnienie złotego z pewnością zainteresuje importerów, czyli uczestników rynku najbardziej teraz przestraszonych. Uważamy, że po krótkiej korekcie należy oczekiwać dalszego osłabienia złotego.
Rynek międzynarodowy:
Na rynku EURUSD nastąpiło uspokojenie po silnych spadkach. EURUSD może jednak napotykać istotne opory w okolicach 1.1950-70. Rynek się uspokoił w oczekiwaniu na dane o handlu zagranicznym i bezrobociu. Wybicia z obecnej konsolidacji (1.1850/1.2100) spodziewamy się po publikacji tych danych. Jeśli dane nie zaskoczą i nie wywołają one żadnej reakcji to można oczekiwać, że ta dość męcząca konsolidacja potrwa dłużej. Rynek oczekuje deficytu na poziomie 66 mld USD. Sądzimy, że dopiero liczba powyżej 68 mld spowoduje osłabienie dolara. Dzisiaj oczekujemy spokojnej sesji przynajmniej do 14.30.
Wojciech Zdanowicz