Co więcej, popołudniowe, późne godziny handlu z reguły charakteryzują się na złotym już zdecydowanie mniejszą aktywnością (płynność), co również ułatwiło kupującym dynamiczne podniesienie wartości złotego. Obiektywnie należy jednak zauważyć, że nie zostało ono dziś skorygowane (po części też za sprawą osłabiającego się na rynku międzynarodowym dolara).
Na zachowanie krajowej waluty nie wpłynęły popołudniowe dane, które ostatecznie wzajemnie się zrównoważyły pod względem interpretacji ich wpływu na zmiany stóp procentowych. Inflacja w lutych okazała się niższa od prognoz i wyniosła 0,7%. Rewizji poddano także dane ze stycznia (z 0,7% do 0,6%). Z drugiej jednak strony przeciętne wynagrodzenia wzrosły o 4,8%, a spodziewano się jedynie 3,5%. To z kolei jest już czynnik inflacjogenny. Nie milknie dziś burza w sprawie osoby Leszka Balcerowicza, która została rozpętana kilka dni temu. Jak na razie wydaje się jednak, że nie ma to jeszcze bezpośredniego przełożenia na zachowanie inwestorów, a ostatnie osłabienie złotego było bardziej związane ze wzrostem rentowności amerykańskich obligacji. Co więcej, świadczyło o tym również zachowanie walut całej grupy emerging markets, a nie jedynie Polski. Jak na razie, konflikt z szefem NBP nie znajduje jeszcze przełożenia na rynku finansowym, a jedynie "tylko" upokorzył Polskę w oczach świata, jak trafnie zauważył to Rafał Ziemkiewicz we wczorajszej publikacji na łamach "Rzeczpospolitej". Otwartym pozostaje pytanie, jak daleko nasi parlamentarzyści się posuną. Jak na razie niestety nie zanosi się, aby im zależało na jak najszybszym wyciszeniu sprawy.
USD/PLN
Z punktu widzenia analizy technicznej wczorajsze i dzisiejsze osłabienie dolara względem złotego doprowadziło jak na razie jedynie do pojawienia się dynamicznej korekty. Biorąc jednak pod uwagę wcześniejszy dorobek kupujących, nadal jej skala nie zagroziła tutaj aktualności ostatniego wybicia. Kurs nie zdołał jak na razie zejść ponownie pod poziom 3.2150, czyli górne ograniczenie niedawnej konsolidacji. Można zakładać, że jest to w tej chwili dość istotne wsparcie i jeżeli wczorajsze umocnienie krajowej waluty mamy traktować jako korekcyjne, to rynek nie powinien trwale zejść pod poziom 3.2150.
EUR/PLN