Cała sesja to właściwie konsolidacja na nieco wyższym od piątkowego zamknięcia poziomie. Na tle rynków zagranicznych (tak naszego regionu jak i zachodnioeuropejskich) nasz parkiet był relatywnie silny. W końcówce sesji notowania nieco się poprawiły, a w trakcie końcowego fixingu większe zlecenia kupna, przede wszystkim na Pekao, podciągnęły WIG20 o dodatkowe 0,25%. Gdyby nie ten mocny końcowy fixing, to zmienność w przypadku WIG20 byłaby najniższa od czterech miesięcy. A tak była najniższa od miesiąca. Obroty były zaś najniższe od początku roku. Pod względem aktywności zdecydowanie wyróżniła się TPSA - przez całą sesję widać było w przypadku tej spółki dość duży popyt. Bardzo dobrze zachowywał się Computerland, relatywnie mocne były też KGHM (cena miedzi wyznaczył nowe maksimum) i Pekao. Z komponentów WIG20 najsłabsze były Bioton i Lotos.

Sytuację techniczną można wciąż uznać za pozytywną. Na wykresie WIG20 utworzyła się wczoraj biała świeca, a indeks utrzymał najbliższe wsparcie w postaci piątkowej luki hossy: 2837 - 2844 pkt. Obroty były niskie, ale fakt ten można również interpretować jako brak presji podaży w pobliżu oporu, jakim jest lokalne maksimum z 17 marca. Poprawił się układ średnich kroczących - SK-13 po trzech tygodniach spadków powróciła do tendencji wzrostowej i wkrótce może przeciąć od dołu SK-34 generując średnioterminowy sygnał kupna. Układ wskaźników technicznych przemawia za kontynuacją zwyżki - ROC, oscylator stochastyczny i MACD (Tema) utrzymują sygnały kupna, a MACD po przecięciu linii sygnalnej już po dzisiejszej sesji może pokonać poziom zerowy (po raz pierwszy od listopada ub. r.). Obecnie pierwszym oporem dla WIG20 jest maksimum z 17 marca na 2884 pkt. Nie jest to jednak bardzo istotny poziom. Największe znaczenie mają styczniowe maksima, lokalnie może też oddziaływać szczyt z 3 marca - 2919 pkt. Krótkoterminowe wsparcie dla indeksu to luka: 2837 - 2844 pkt. Wydaje się, że dzisiejsza sesja nie przyniesie wyraźnych zmian.