Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 30.03.2006 16:06

Na koniec sesji mamy spadek kontraktów na sesyjne minima zdynamizowany przez

rozciąganie bazy do -25 pkt. Wydatnie pomaga w tym rozpoczęte przed

kilkunastoma minutami osłabienie złotego (i forinta) w reakcji na umocnienie

dolara (wobec euro) po publikacji danych makro w USA. Ta słaba końcówka

zupełnie jednak nie oddaje charakteru dzisiejszej sesji. Większość dnia

Reklama
Reklama

spędziliśmy w konsolidacji, w czasie której panowała zmowa bierności podaży.

Fundusze pilnują kursów największych spółek i momentami WIG20 był

najmocniejszym indeksem w regionie. Zresztą uwadze nie powinien umknąć też

fakt, że WIG poprawił dzisiaj historyczne szczyty, co w zestawieniu z ponad

100 pkt. dystansem WIG20 od analogicznych poziomów, również potwierdza spory

udział "window dressing" w tym wzroście. Mniejszymi spółkami znacznie

Reklama
Reklama

łatwiej poprawić wyceny jednostek. Na piątkowej sesji ten efekt końca

kwartału może być jeszcze bardziej widoczny. Choćby tylko z tego powodu do

oceny końcówki tygodnia należy podchodzić bardzo ostrożnie. Wprawdzie trudno

odmówić podstaw do wzrostu KGHM i PKN (odpowiedzialne za ponad połowę

wzrostu WIG20), gdy tak wyraźnie rosną ceny surowców, ale z drugiej strony

ignorowanie nowych szczytów na wykresie rentowności amerykańskich obligacji

Reklama
Reklama

nie będzie trwałe. W ostatnich dwóch miesiącach fundusze z emerging markets

reagowały trochę panicznie na zmiany na tym rynku, ale teraz końcówka

kwartału powstrzymała podaż, co może stworzyć mylne wrażenie, że temat już

nie jest istotny. Powróci w przyszłym tygodniu. 37 38 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama