Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Codzienny Puls Rynku 12 kwietnia 2006 r. godz. 09:24 Rynek oczekuje na wynik przetargu obligacji Rynek krajowy: Złoty pozostaje silny, lecz w przyszłym tygodniu może nastąpić osłabienie. Dzisiaj MF sprzeda obligacje 10-letnie o wartości 3,6 mld PLN.

Publikacja: 12.04.2006 11:03

Sytuacja od paru dniu się nie zmienia. Informacje dotyczące koalicji PiS-Samoobrona nie wpływają obecnie na rynek. Ważniejszym wydarzeniem wydaje się być dzisiejsza aukcja 10-letnich obligacji skarbowych. Sądzimy, że obecne umocnienie złotego spowodowane jest w dużej mierze kupowaniem złotego przez inwestorów zagranicznych pod dzisiejszy przetarg. Drugim powodem jest wydłużony weekend i niechęć inwestorów do trzymania krótkich pozycji w wyżej oprocentowanych walutach. Sądzimy, że nawet dobry wynik aukcji nie będzie w stanie spowodować przełamania wsparć w okolicy 3,9050-3,9150. Po weekendzie nastąpić może odbudowanie pozycji krótkich w złotym, co spowodować może wzrost EURPLN do poziomu 3,95 w przyszłym tygodniu.

Rynek międzynarodowy:

Sytuacja techniczna na rynku EURUSD skłania do ostrożności.

Na wykresach dziennych znajdujemy się w trendzie wzrostowym wyznaczonym przez dość szeroki kanał, którego dno znajduje się w okolicy 1,2070. Od góry jest to dopiero 1,2360. Dzisiejsze dane na temat deficytu handlowego USA mogą spowodować spore zamieszanie. Sądzimy, że dobre dane mogą umocnić dolara do poziomu 1,2070 lub jeżeli zostaną tam przełamane stop-lossy, to nawet do 1,2030. Taka sytuacja oznaczać będzie przełamanie w dół obecnego kanału wzrostowego. My jesteśmy bardziej skłonni uznać, że ten kanał się raczej rozszerzy, a wybicie będzie fałszywe. Kolejny rekordowy deficyt spowoduje zapewne powrót ponad 1,22. Sytuacja fundamentalna nie przekonuje jednak za żadnym scenariuszem. Wzrost cen ropy związany jest raczej z obawami geopolitycznymi osłabiającymi dolara. Korekty na giełdach mogą oznaczać obawy przed wzrostem inflacji i stóp procentowych co powinno teoretycznie wzmacniać dolara. W takiej sytuacji należy być ostrożnym i poczekać na impuls, np. w postaci danych makro dziś, jutro (sprzedaż detaliczna) i w piątek (produkcja przemysłowa).

Wojciech Zdanowicz

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama