PKO zniwelowało początkową słabość i notuje już teraz swoje historyczne

maksima. Do byczej gry powróciły też PKN i TPS. W efekcie indeks zyskuje

1% i notuje swoje historyczne maksima. Kontrakty pozostają lekko z tyłu,

ale idą za indeksem. Baza rozciągnięta do -30 pkt. nie sygnalizuje

przegrzanych emocji. Idziemy w trendem. M 84-85. KJ