Dotarcie indeksu w okolice 3200 pkt wyraźnie jednak zmniejszyło apetyt na akcje. Rynek zaczął opadać, a przed południem wszedł w konsolidację. Mniej więcej w połowie sesji rozpoczęła się druga fala spadkowa. Przewaga podaży nie była jednak znacząca i zniżka została

wyhamowana blisko poziomu otwarcia. Z tych okolic ponownie doszło do odbicia - zakończyło się jednak na poziomie wcześniejszej konsolidacji. W ciągu ostatniej godziny notowań zmienność była już niewielka, większe zlecenia w trakcie końcowego fiksingu spowodowały jednak podciągniecie WIG20 o 10 pkt. Handel jak na ostatnie standardy był mało aktywny - obroty najniższe od czterech tygodni. Z dużych spółek wyraźnie najlepiej zachowywał się KGHM - zwłaszcza w drugiej części sesji. Przez dłuższy czas słaby był sektor bankowy, z Pekao na czele. W końcówce sesji notowania banków jednak poprawiły się. PKN i TPSA przez cały dzień oscylowały wokół poziomów czwartkowych zamknięć. Na tle zagranicy rynek zachował się dosyć dobrze, trzeba jednak pamiętać o tym, że dzień wcześniej warszawska giełda przewodziła stawce spadkowiczów.

Piątkowy wzrost nie zmienił w istotny sposób sytuacji technicznej. Na wykresie WIG20 utworzyła się niewielka biała świeca, po wysokim czarnym korpusie z czwartku nie wskazuje ona jednak na przejęcie inicjatywy przez stronę popytową. Rynek rozpoczął w czwartek korektę i prawdopodobnie na jednej sesji się ona nie zakończy. Przewaga podaży w trakcie czwartkowej sesji była na tyle duża, że szybki powrót w pobliże ostatniego szczytu jest mało prawdopodobny. Wskaźniki techniczne, które w czwartek wygenerowały sygnały sprzedaży (RSI, oscylator

stochastyczny, MACD (Tema)), w dalszym ciągu je utrzymują. Ważnym oporem dla WIG20 na najbliższe sesje jest połowa wysokości czwartkowego korpusu - 3220 pkt. Dopóki WIG20 nie pokona tego poziomu trudno będzie liczyć na powrót do trendu wzrostowego. Pierwszym wsparciem jest obecnie minimum z czwartku - 3140 pkt. Większe znaczenie ma jednak strefa 3100 - 3115 pkt - tutaj przebiega SK-13 oraz znajduje się połowa wysokości korpusu, uformowanej przy wysokim obrocie, białej świecy z 20 kwietnia.