Nie sprzyjał im wczoraj także kalendarz danych makroekonomicznych, gdzie mieliśmy praktycznie pustkę. Inwestorzy wyczekują teraz na środowe posiedzenie FOMC i decyzję w sprawie poziomu stóp procentowych w USA. Oczekiwania mówią wstępnie o podwyżce o 25pb. Ważniejszy będzie jednak wydźwięk komunikatu, który będzie decyzję uzasadniał. Powszechnie sądzi się, że prawdopodobnie będzie to już ostatnia podwyżka ceny pieniądza w tym cyklu. Można więc przypuszczać, że jeżeli wydźwięk komunikatu byłby bardziej jastrzębi (nie wynikałoby z niego jasno, że podwyżki stóp mamy już za sobą), może to wywołać korektę ostatniej fali deprecjacji dolara.
Stabilizacji notowań w dniu dzisiejszym również sprzyjał będzie kalendarz, gdzie ponownie nie ma zaplanowanych ważniejszych informacji. Z rynku amerykańskiego dowiemy się jedynie, jak zmieniły się zapasy w hurtowniach w marcu. Prognozuje się ich wzrost o 0,5%. Dane te nie mają zwykle większego wpływu na rynek, zatem nie należy się spodziewać, żeby stały się one dziś jakimś bardziej wyraźnym impulsem do zmian cen na rynku. Spoza rynku amerykańskiego zapoznamy się natomiast w południe z danymi na temat produkcji przemysłowej w Niemczech. Tutaj z kolei szacuje się jej wzrost o 0,4% m/m.
EUR/USD
Obecnie eurodolar zszedł już pod poziom ok. 1,27, a tym samym testowana jest około miesięczna linia trendu wzrostowego. Można ją również uznać za dolne ograniczenie kanału wzrostowego. Aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1,2675 i jeśli zostałaby przełamana, byłby to pierwszy impuls, mogący stać się początkiem korekty wcześniejszej fali wzrostowej na tej parze. Należałoby wówczas oczekiwać spadku w kierunku kolejnego poziomu o charakterze popytowym, który zlokalizowany jest przy cenie 1,2550. Wydaje się, że jeśli sprawdziłby się dziś wariant korekcyjny, to poziom ten nie powinien już zostać przekroczony (inwestorzy nie będą skłonni grać w ciemno nie znając treści jutrzejszego uzasadnienia decyzji FED). Jeśli chodzi o opory, to jest nim oczywiście wczorajszy wierzchołek (ok. 1,2785), a jego przełamanie sugerowałoby dalsze wypełnianie wspomnianego kanału, czyli skierowanie w stronę jego górnego ograniczenia, które aktualnie zlokalizowane jest przy poziomie 1,29.
USD/JPY