Dlatego też, kiedy indeks dotarł w pobliże lokalnego minimum z połowy marca, aktywność popytu wyraźnie wzrosła, a rynek zaczął odbijać. Po dwóch godzinach handlu rynek wydostał się już ponad poziom środowego zamknięcia, a następnie wszedł w długą trzygodzinną konsolidację. Przebudzenie nastąpiło dopiero na niespełna dwie godziny przed końcem sesji - zaczęła się kolejna fala wzrostowa, która wyprowadziła WIG20 już na wyraźny plus (+2,2%). Sama końcówka sesji nie przyniosła dużych zmian, indeksy zakończyły nieco poniżej dziennych szczytów. Z komponentów WIG20 mocne były TPSA, Pekao, BPH. Dosyć dobrze zachowywały się też Lotos i KGHM. Obroty były nieco niższe od środowych i jednocześnie najniższe od czterech sesji. Spadek obrotów wydaje się być efektem przede wszystkim wyczerpania podaży na obecnym poziomie cenowym. Jednym z istotnych powodów wczorajszego wzrostu była poprawa sentymentu na emergin markets, a to z kolei wynikało z zakończonej dużym sukcesem największej od 6 lat oferty IPO - Bank Of China (wartość oferty wynosiła 9,7 mld USD, a inwestorzy zgłosili szesnastokrotnie większy popyt). Oferta akcji Bank Of China była najprawdopodobniej jednym z głównych powodów spadków na emergin markets w ostatnich dwóch tygodniach. Duzy sukces oferty może oznaczać, że w najbliższym czasie inwestorzy zagraniczni ponownie będą zwiększać zaangażowania na emergin markets.
Wczoraj WIG20 dotarł niemal dokładnie do poziomu minimum z połowy marca. Z tego poziomu doszło do bardzo mocnego odbicia. Na wykresie indeksu utworzyła się biała świeca z długim dolnym cieniem. Poprawił się nieznacznie układ wskaźników technicznych - oscylator stochastyczny wygenerował sygnał kupna, a MACD (Tema) jest bliski takiego sygnału. Kontynuacja wczorajszego odbicia jest dość prawdopodobna. Pierwszym oporem dla WIG20 są wtorkowe-środowe maksima, czyli poziom ok. 2930 pkt. Większe znaczenie ma jednak strefa 2960 - 3030 pkt, gdzie znajduje się pierwsze zniesienie Fibonacciego tendencji spadkowej, poniedziałkowa luka bessy oraz dolna linia wcześniejszego rocznego kanału wzrostowego.