Reklama

Komentarz poranny IDMSA

Czy złoty powróci do trendu wzmacniającego? Rynek krajowy: Podczas wczorajszych notowań na krajowym rynku walutowym złoty podążał za zmianami eurodolara na rynku międzynarodowym. W czwartek złoty zyskał 3 grosze w stosunku do euro.

Publikacja: 26.05.2006 10:38

Z uwagi na brak publikacji danych makroekonomicznych z krajowego rynku walutowego, notowania były głównie determinowane przez czynniki międzynarodowe. W godzinach popołudniowych osłabienie amerykańskiej waluty, było pretekstem do wzmocnienia się złotego w stosunku do głównych walut. W dniu dzisiejszym zakładamy podobny scenariusz zachowań złotego w stosunku do innych walut, z uwagi na brak publikacji danych z kraju.

Czwartkowe notowania USD/PLN niewiele wniosły do obrazu rynku. Od kilku dni pozostajemy w konsolidacji i tak też, zachowują się notowania dolara do złotego. Wczoraj kurs USD/PLN pozostawał w wąskim paśmie wahań 3,07-10 zł. W dniu dzisiejszym spodziewamy się w dalszym ciągu stabilizacji notowań i podążania USD/PLN za zmianami kursów eurodolara.

Rynek międzynarodowy:

EURUSD nadal pozostaje w określonym wcześniej zakresie 1.27-1.2870. Zgodnie z oczekiwaniami kurs zachowuje się bardzo technicznie - opierając się obecnie o poziom 1.2760. Dzisiejsze dane PCE, a konkretnie delator wydatków mogą istotnie wpłynąć na notowania EURUSD, gdyż pojawiły się ostatnio sygnały, że może one być znacznie wyższy niż CPI. Z tego względu inwestorzy mogą kontynuować zakupy dolarów w oczekiwaniu wyższych stóp procentowych. Dane te jednak nie powinny spowodować przełamania poziomu 1.27, chyba, że przed tymi danymi kurs zejdzie dostatecznie blisko. Dane o sentymencie także mogą mieć znaczenie, aczkolwiek mniejsze niż zazwyczaj, gdyż obecnie głównym temat są stopy procentowe. Oczekujemy, że także dzisiaj zakres 1.27-1.2870 zostanie utrzymany.

Sytuacja na rynkach międzynarodowych od wczoraj się istotnie nie zmieniła. Na rynku surowców zapanowała stabilizacja. Waluty krajów wschodzących także lekko się umocniły. Dane na temat PKB i sprzedaży domów w USA uspokoiły rynek i pozwoliły rynkom giełdowym odrobić odrobinę strat, ponieważ rynek uznał, że na razie gospodarka rozwija się w szybkim tempie i na razie wyższe stopy procentowe nie są zagrożeniem, gdyż inflacja wydaję się być opanowana. Ta ocena może się jednak szybko zmienić, jeżeli dzisiejsze wskazanie delatora wydatków konsumpcyjnych przekroczy 2.0-2.1%. Jeżeli inflacja będzie zaskakująco wysoka i dolar zacznie zyskiwać, można oczekiwać dalszego pogorszenia nastrojów na rynkach wschodzących i giełdzie, oraz wzrostu cen surowców, a szczególnie metali szlachetnych. Rynki wschodzące, w tym nasz rynek powinny dalej tracić w sytuacji wzrostu stóp procentowych na świecie.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama