PKO szaleje. Po kilka dniach słabości papier odzyskuje wigor. To w tej
chwili dzięki niemu indeks rośnie i wychodzi na szczyty sesji. Kontrakty
nie pozostają w tyle i także notują maksy. W efekcie mamy coraz bliżej
oporu, choć skuteczny atak chyba nie jest w tej chwili możliwy. Za wiele
mamy niewiadomych. M 1-2. KJ