No i mamy nowe minimum. Rynek zatrzymał się 50 pkt pod poziomem wsparcia.
Przebite? Przebite, choć na przełom jakoś to nie wygląda. Zbliża się
południe, a obrót raptem 360 mln złotych. Gdzie ta podaż? 180 mln? To ma
być zmiana trendu na spadkowy? Cóż, ceny mówią same za siebie, ale do
końca sesji jeszcze sporo jest czasu. Tu naprawdę nie trzeba potężnego