Od wczorajszego szczytu do dzisiejszego dołka mamy spadek o 10%. Wyobrażam
sobie rachunki walczących ze spadkiem. W czasie hossy internetowej taki
ruch pociągał za sobą pojawienie się korekty. Teraz także ceny się
zatrzymały. Czy sytuacja się powtórzy? Byłoby zabawnie. Tak czy inaczej
spadek się jeszcze nie skończył, choć może na dziś mamy dość. M 75-76. KJ